Keep left!

W podróży po Nowej Zelandii towarzyszy nam niebieska strzała, czyli poczciwy i nieco już zużyty Ford Focus. Po wyjechaniu z wypożyczalni było nam zupełnie nie do śmiechu, bo nie dość, że ruch lewostronny, zupełnie obcy i dość duży samochód, to jeszcze automatyczna skrzynia biegów, która na początku sprawiała nieco niespodzianek.
Ale po kilkunastu minutach udało się uzyskać płynną jazdę i wykonać- jak się nam zdawało- prawidłowy manewr skrętu w prawo (tak tak, tutaj w prawo jest trudniej, a w lewo- bułka z masłem). Postanowiłam więc pochwalić kierowcę i rzekłam:
– No widzisz? Kwestia przyzwyczajenia!! Zobacz jak Ci się dobrze udało skręcić! I jak ładnie, płynnie!
– Mhm, no świetnie! Tylko że pod prąd!
Dzisiaj już bez niespodzianek. Przywykliśmy, choć po prostu zawsze rozglądamy się na wszystkie strony, bo nigdy nie wiadomo co i z której strony nadjedzie! Keep left, jak głosi naklejka na desce rozdzielczej w samochodzie!

Lewa strona drogi

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *