Ptasie safari nad Biebrzą

Po zeszłorocznej, wakacyjnej wizycie w Biebrzańskim Parku Narodowym wiedzieliśmy, że wkrótce wrócimy w te rejony. Tyle atrakcji i tak blisko Warszawy, że aż prosi się o częste wizyty. Okazja przytrafiła się dość szybko, bo Asia wpadła na pomysł, by sprezentować mi na urodziny ptasie safari z przewodnikiem nad Biebrzą. I tak jeszcze przed weekendem majowym wyruszyliśmy ponownie na szlaki BbPN.

Tym razem naszym celem było przede wszystkim obserwowanie nadbiebrzańskich ptaków, ale to nie była jedyna atrakcja tych kilku dni. Zaczęliśmy od spływu tratwami po Biebrzy. Przepłynięcie sześciokilometrowego odcinka z Dolistowa Starego do Wrocenia zajęło nam kilka godzin. Ale gdzie się spieszyć? Nurt rzeki powolny, wkoło cisza i spokój, a na dodatek można wejść na dach tratwy i obserwować brodzące po okolicznych łąkach ptaki. Gdy się zgłodnieje, można odpalić grilla i zjeść obiad „w tak pięknych okolicznościach przyrody”.
Jeśli będziecie mieli więcej czasu, można popłynąć dłuższą trasą – nawet 70 kilometrową! Zajmie to pewnie kilka dni, ale to nie problem, bo na tratwie można nocować. Wschody i zachody słońca lub nocne obserwowanie gwiazd na Biebrzy to podobno niezapomniane wrażenia. Mam nadzieję, że wkrótce się o tym przekonamy.

Biebrza, spływ, tratwa nad Biebrza

Biebrza, spływ, tratwa nad Biebrza

Biebrza, spływ, tratwa nad Biebrza

Biebrza, spływ, tratwa nad Biebrza, kajaki

Następny dzień w BbPN spędziliśmy w całości na tropieniu i obserwacji nadbiebrzańskich zwierząt. Muszę przyznać, że mnogość gatunków i ilość występujących tu ptaków zrobiła na mnie olbrzymie wrażenie. Większość z nich widziałem na wolności pierwszy raz w życiu. Żurawie, czaple siwe, czaple białe, bataliony, dudki, rycyki i wiele innych – wszystkie niemal jadły nam z ręki 😉
Jednak żeby być zupełnie szczerym nie mogę ukrywać – by jak najlepiej przyjrzeć się ptakom trzeba dobrze znać odpowiednie miejsca i punkty obserwacyjne lub mieć przewodnika. Wtedy szanse na spotkanie oko w oko z bocianem czarnym i innymi rzadkimi okazami wzrastają kilkukrotnie. Warto również zaopatrzyć się w lornetkę, by w pełni podziwiać barwne upierzenie ptaków.

Biebrza, spływ, Pliszka

Biebrza, spływ, Rycyk

Biebrza, spływ, Bocian

Oczywiście nad Biebrzą niemal pewne jest też spotkanie z łosiem. Nam i tym razem się udało, w dodatku z jeszcze mniejszej odległości niż ostatnio! Niemal mogliśmy dotknąć łosia, który nic nie robił sobie z naszej obecności i spokojnie pałaszował kolację z młodych pędów drzew.

Biebrza, łoś

Na zakończenie naszego pobytu nad Biebrzą, ubrani w wodery, udaliśmy się na krótki spacer szlakiem bagiennym. I jeśli komuś wydaje się, że chodzenie po bagnach to proste lub nudne zajęcie, to znaczy że nigdy po takich terenach nie chodził. Wystarczy wody po kolana, by już mieć problemy z normalnym chodzeniem i utrzymaniem równowagi. Grząskie i niestabilne podłoże zaskakuje przy każdym ruchu nogą. Warto spróbować – super zabawa.

Biebrza, bagno

Biebrza, bagno

Jest w tym miejscu jakaś magia, bo za każdym razem gdy wracamy do domu, niemal od razu planujemy kolejną wizytę w tych regionach i wyszukujemy kolejne atrakcje. Teraz nastawiamy się na wspomniany wcześniej kilkudniowy spływ tratwami po Biebrzy, a także zimowe liczenie łosi, podczas którego można spotkać większość zwierząt występujących w parku. Miłośnicy przyrody pokochają to miejsce.

Najlepsi przewodnicy po BbPN: Wilcze Wrota

Rejsy tratwą po Biebrzy: Dolina Biebrzy