Rowerowa stolica Europy

Jeśli ktoś z Was za rowerową stolicę Europy bezapelacyjnie uznaje Amsterdam, to zapewne nigdy nie był dłużej w Kopenhadze. Oczywiście nie nam rozstrzygać, które miasto zasługuje na ten tytuł bardziej, ale nie sposób nie doceniać stolicy Danii w walce o względy cyklistów.

Rowery w Kopenhadze

Rowery w Kopenhadze

Zacznijmy od banalnego zestawienia – w Kopenhadze jest więcej rowerów niż mieszkańców, a ponad 1/3 z nich regularnie jeździ w ten sposób do pracy, szkoły lub na zakupy. Nie ma w tym nic dziwnego, gdy zdamy sobie sprawę, że w tym w gruncie rzeczy niewielkim mieście, jest ponad 400 km ścieżek rowerowych i wciąż buduje się nowe. I tu kolejna ciekawostka – znamienita większość ścieżek jest jednokierunkowa. Pasy ruchu dla rowerów poprowadzone są pomiędzy jezdnią a chodnikiem po obu stronach drogi. Dodatkowo by zwiększyć bezpieczeństwo cyklistów ścieżki rowerowe budowane są na poziomie chodnika, tak by od jezdni odgradzał je krawężnik.

Zasady ruchu rowerowego prawie zupełnie wyeliminowały lewoskręt. Na skrzyżowaniach z sygnalizacją świetlną rowerzysta nie może bezpośrednio skręcić w lewo. Zamiast tego musi przejechać przez skrzyżowanie prosto, odbić delikatnie w prawo i ustawić się na prostopadłym pasie rowerowym. Po zmianie świateł spokojnie i bezpiecznie może jechać prosto. Czasem można trafić na specjalne lewoskręty tylko dla rowerów, z oddzielną sygnalizacją świetlną.

Niedawno na głównych trasach rowerowych w centrum miasta uruchomiono tzw. zieloną falę. Gdy poruszamy się ze stałą prędkością około 20km/h, możemy mieć pewność, że przejedziemy przez wszystkie skrzyżowania bez zatrzymywania się na czerwonym świetle. No i jeszcze jedna ciekawostka. Zimą, gdy spadnie śnieg, drogami pierwszej kategorii odśnieżania są… tak, tak, nie mylicie się – ścieżki rowerowe!

Zaobserwowaliśmy też, sytuację gdy w czasie przebudowy i wyłączenia z ruchu jakiejś ulicy, pozostawia się specjalną ścieżkę dla rowerzystów, tak by mimo utrudnień drogowych oni ich nie odczuli.

Rowery w Kopenhadze

A jak to wygląda w punktu widzenia turysty? Czy da się Kopenhagę zwiedzać na rowerze? Oczywiście, że tak!

Zacznijmy od zdobycia roweru. Możemy to robić na dwa sposoby. Po pierwsze możemy skorzystać z systemu miejskich rowerów GoBike. Do naszej dyspozycji oddano ich prawie 2000. Są rozstawione w 100 lokalizacjach na terenie całego miasta. Rowery są dość nowe, zadbane i każdy jest wyposażony w nawigację GPS. Więcej szczegółów i aktualny cennik znajdziecie na stronie http://bycyklen.dk/en/

Drugą metodą by jeździć rowerem po Kopenhadze jest wypożyczenie go w jednej z wielu wypożyczalni. My skorzystaliśmy z Københavns Cykelbørs przy Gothersgade 157 – i ze spokojnym sumieniem możemy ją polecić. Rowery w dobrym stanie i w przyzwoitej cenie (4 dni = 300 DKK).

Rowery w Kopenhadze

Rowery w Kopenhadze

Gdy mamy już rower nie pozostaje nam nic innego jak tylko ruszyć w drogę. To naprawdę najlepsze rozwiązanie by przemieszczać się po Kopenhadze. Rowerem dotrzemy absolutnie wszędzie i wydamy przy tym dużo mniej pieniędzy niż na komunikację miejską. Ścieżki rowerowe docierają w najdalsze zakątki miasta, a tam gdzie ich nie ma, też nie będzie problemu by dojechać rowerem, bo cykliści w Kopenhadze mają zupełnie inny status niż w Polsce. To oni tu rządzą, mają niemal zawsze pierwszeństwo, mogą jechać pod prąd w ulicach jednokierunkowych, a kierowcy naprawdę bardzo na nich uważają! :)

Rowery miejskie w Kopenhadze

Ścieżka rowerowa, autostrada rowerowa, Kopenhaga

Rowery w Kopenhadze

Dodaj komentarz