Soller – morze, góry i pomarańcze

Soller położne jest w malowniczej dolinie, na północno-zachodnim wybrzeżu Majorki. Słynie z sadów cytrusowych, szczególnie pięknych w okresie kwitnienia, parków naturalnych, a także wąskotorowej, ponad 100 letniej kolei, która łączy miasteczko z Palmą. Nad miastem dumnie króluje Puig Mayor, najwyższa góra na wyspie (1445 m n.p.m). Okolica to zresztą raj dla amatorów górskich wycieczek, bo wokół znajduje się kilkadziesiąt różnych szlaków pieszych. Przy lipcowych upałach byłby to jednak nadludzki wysiłek, dlatego w letnie weekendowe przedpołudnie wybrałam przejażdżkę koleją, i leniwy spacer uliczkami miasta.

Pociąg z Palmy do Soller

Pociągi z Palmy do Soller odjeżdżają tylko 6 razy dziennie: o 10:10, 10:50, 12:15, 13:30, 15:10 i 19:40. Powroty są mniej regularne: o 10:50, 12:15 i 14:00, a później dopiero o 18 i ostatni o 18:30. Niestety gdy dotarłam na dworzec (położony tuż obok Estacio Intermodal) oba wieczorne składy były już zapełnione. W sezonie warto kupić bilety z wyprzedzeniem, jeśli chce się w miasteczku spędzić cały dzień. Ja musiałam zadowolić się znacznie krótszym pobytem, choć miałam nadzieję, że może na miejscu uda mi się jeszcze wymienić bilet. Tak zasugerowała kasjerka.

Pociąg jest zabytkowy, drewniany, bardzo klimatyczny. Jeździ nieprzerwanie od 1912 roku i był niegdyś kluczowym środkiem transportu dla mieszkańców. Nazywano go ekspresem witaminy C, gdyż służył do przewożenia cytrusów z Doliny Pomarańczy. Podróż z Palmy do Soller trwa około 50 minut, a bilet w dwie strony kosztuje 25 euro. Trasa jest rzeczywiście malownicza, choć nie ukrywam, że byłam trochę rozczarowana, bo sporą jej część pociąg pokonywał w tunelach (w sumie 13 tuneli od 33 do 2876 metrów) i pomiędzy wysokimi nasypami, przez które niewiele było widać. Tuż przed stacją końcową zatrzymaliśmy się na krótki postój: z punktu widokowego Mirador del Pujol D’en Banya najpiękniej widać dolinę i miasto. Dolina zawdzięcza niesamowitą zieleń i piękno krajobrazu specyficznemu mikroklimatowi. Utrzymywany jest on między innymi przez sąsiadujący z masyw górski i specyficzny system irygacyjny. W oddali majaczy też Port de Soller.

Soller, pociąg

Soller, pociąg

Soller, pociąg

Soller, pociąg, widok z pociągu

Soller, pociąg, punkt widokowy Mirador del Pujol D’en Banya

Soller

Soller jest niezwykle urocze. Punktem centralnym jest Plac Konstytucji z przepięknym neogotyckim kościołem św. Bartłomieja. Plac jest naprawdę niewielki, dodatkowo w weekendy odbywają się na nim targi rękodzieła, więc w miasteczku panuje niewyobrażalny tłok. Szybko uciekłam w wąskie, zacienione uliczki by podziwiać secesyjną zabudowę z XVIII i XIX wieku i schronić się przed palącym słońcem. Z oddalonym o 3 kilometry portem łączy Soller pomarańczowy tramwaj z odkrytymi wagonami (koszt przejazdu na trasie Soller-Port de Soller to 7 euro). Niestety nie miałam czasu na przejażdżkę, gdyż biletów na wieczorny pociąg nie udało mi się dostać. Z lekkim niedosytem wróciłam do Palmy.

Soller Soller

Soller

Soller

Soller Soller

Soller Soller

Soller Soller

Soller

Port de Soller

Do Port de Soller dotarliśmy jednak niespełna dwa tygodnie później, samochodem, gdy Krzyś dołączył do mnie na weekend. Z Palmy można tam dojechać płatnym tunelem (około 10 euro w obie strony) lub wąską, wijącą się serpentynami drogą przez góry. Można też, trochę naokoło, pojechać przez Santa Maria, Valldemosę i Deię. Port de Soller leży w zatoce, a dookoła rozciąga się promenada z mnóstwem restauracji i sklepów. Woda jest raczej mętna (w porcie zakotwiczonych jest mnóstwo jachtów), a plaże dość kamieniste, ale widok na dzikie, skaliste wybrzeże rekompensuje te niedoskonałości. Przysiedliśmy w jednej z nadmorskich restauracji i patrzyliśmy na przepiękny zachód słońca. W pewnym momencie z zza zakrętu wyłonił się żółty tramwaj i dopełnił pocztówkowego widoku.

Port do Soller

Port do Soller

Port do Soller

Port do Soller

Port do Soller

Port do Soller