Szentendre napora

Strasznie nie lubię, gdy po powrocie z podróży okazuje się, że byliśmy tuż obok jakiejś atrakcji turystycznej, ale jej nie widzieliśmy. Dlatego staram się przygotować do każdej wyprawy i dotrzeć do wszystkich najważniejszych miejsc. Niestety brak czasu przed wyjazdem na Węgry i fakt, że to nie pierwszy raz kiedy byłem w Budapeszcie sprawił, że tym razem przygotowania trochę zignorowałem.
Po powrocie do Polski, Asia czyta jakieś blogi podróżnicze, opisuje zdjęcia, kontroluje gdzie byliśmy i zasypuje mnie pytaniami:

– A Pałac Sandor widzieliśmy?
– Tak, to ten gdzie była zmiana warty.
– OK, zgadza się… a Bramę Wiedeńska?
– Tak. Przechodziliśmy przez nią…
– A tak, już wiem, która to była. A fontanna Macieja była przy Zamku, tak?
– Tak, dokładnie.
– Ale najstarszego na Węgrzech zegara słonecznego w Szentendre to chyba nie widzieliśmy?
– Czego? Jakiego zegara?
– No w kilku miejscach już o tym czytałam. W Szentendre jest taki stary zegar, z XIV wieku.
– Aaaa! Jak to? Chyba nie widzieliśmy! Pokaż zdjęcie!
– No właśnie nie ma zdjęć, ale kilka osób o nim pisało.

I tak oto zaczęliśmy poszukiwania zegara z Szentendre. Po kilku chwilach ustaliliśmy, że powinien on być na Templom ter, na którym zresztą byliśmy w czasie naszej wizyty w miasteczku. Najpierw przejrzeliśmy nasze zdjęcia… Nic nie widać, nie ma. Następnie użyliśmy Google Street View. Kilkakrotnie obeszliśmy wirtualnie plac i nic. Kościół z zegarem, ale zwykłym, a nie słonecznym, kilka drzew i właściwie nic więcej. Co gorsza nadal nie wiedzieliśmy jak poszukiwany wygląda – Google Grafika jakoś nic nie pokazywało w tym temacie.
Kluczem okazało się użycie trzeciego narzędzia od Google – Translatora! A zatem zegar słoneczny to po węgiersku „napora”. Teraz już wiedzieliśmy czego szukamy! Jak się okazało Szentendre napora – to niepozorny pręcik wbity w kawałek kamienia na ścianie kościoła.
Jeszcze raz przeszukaliśmy nasze zdjęcia i… jest! Mamy go! A zatem widzieliśmy go… może nie zwróciliśmy na niego szczególnej uwagi, ale widzieliśmy ;) Zresztą muszę przyznać, że przypadkiem to go raczej nikt nie znajdzie. Trzeba wiedzieć czego i gdzie szukamy.
A tak przy okazji przyszła mi do głowy pewna refleksja. Czy którakolwiek z osób piszących o zegarze słonecznym w Szentendre go widziała, czy tylko przeklejała informacje z Wikipedii? Dla ciekawskich dokumentacja foto poniżej.

Szentendre napora - zegar słoneczny

Szentendre napora - zegar słoneczny

komentarze 2

Dodaj komentarz