udvozoljuk

Udvözöljuk

To nasz pierwszy tak krótki wyjazd za granicę. Zaledwie 72 godziny w Budapeszcie. A zatem wszystko musi być bardziej dynamiczne i szybsze. Wpisy blogowe też. Dlatego dziś tylko kilka zdań… … Więcej →


El Czori

Ki diabeł

Jakiś czas temu nasza wspólna znajoma podrzuciła nam adres nowej knajpki serwującej argentyńskie kanapki – czoripany (choripán). Początkowo podeszliśmy do tematu nieufnie, bo choć spędziliśmy w Argentynie prawie miesiąc, nazwa była dla nas zupełnie … Więcej →


Hiszpańskie ciasto migdałowe

Podczas pobytu w Hiszpanii wyjątkowo zasmakowało mi jedno z ciast – ciasto migdałowe, szalenie aromatyczne, cytrynowo-pomarańczowe, wilgotne i jednocześnie bardzo lekkie i delikatne. Po powrocie do Polski musiałam oczywiście zrobić … Więcej →


Hiszpańska kuchnia

Kilka dni w Madrycie było oczywiście doskonałą okazją, żeby zapoznać się z tutejszą kuchnią i kulinarnymi zwyczajami. Wrażeń jest co niemiara, ale nie jest to kuchnia która szczególnie przypadła nam … Więcej →


Gdzie dobrze zjeść w Argentynie i Chile?

Kulinarnie nasza podróż wypadła wspaniale. Zjedliśmy niezliczone ilości empanad, trochę steków, spróbowaliśmy wielu nowych potraw, a dulche de leche wychodzi nam uszami. Ale na początku wcale nie było tak kolorowo, … Więcej →


Kraina dulce de leche płynąca

Tak jak wspomniałam w jednej z wcześniejszych notek, Argentyńczycy uwielbiają słodycze. Prym wiedzie wszechobecne dulce de leche, czyli masa karmelowo-krówkowa, tak słodka, że jeden kęs wystarcza człowiekowi na cały dzień. … Więcej →


Andyjskie menu

W regionie w którym obecnie jesteśmy, w północno-zachodniej części Argentyny, dieta naznaczona jest dziedzictwem Inków. Dominują ziemniaki, kukurydza, dynia i miejscowe owoce (cayote). Często pojawia się również komosa ryżowa i … Więcej →


Tłusty… wpis kulinarny

Z okazji tłustego czwartku, który u nas przeszedł bez echa, a dokładniej – bez ani jednego pączka -kolejny wpis kulinarny. Ale o pączkach w pewnym sensie też będzie! Ostatnie dni … Więcej →


Jeśli nie stek, to co?

Argentyńska kuchnia nieodzownie kojarzy się ze stekami i dużą ilością mięsa. Poza tym, przyznaję, nie potrafiłabym za bardzo wymienić żadnej charakterystycznej dla tego regionu potrawy. Ale po tygodniu wiemy już … Więcej →


Kulinarny misz-masz III

Jeśli macie ochotę na dobry obiad i miłą odmianę od powszechnej i wszędobylskiej fish&chips na które siłą rzeczy będziecie skazani (a wiedzieć musicie, że frytki wychodzą nam uszami) i możecie … Więcej →