Tokio – tradycja i nowoczesność

Tokio nie jest dla nas łaskawe. Znowu obudził nas deszcz, ale na szczęście wkrótce się wypogodziło, więc uzbrojeni w odzież przeciwdeszczową udaliśmy się w kierunku Parku Sumida nacieszyć się kwitnącym … Więcej →


Na północ

Przelecieliśmy prawie 3000 km na północ, do Salty (z międzylądowaniem w Buenos Aires). Stąd mamy zamiar odbyć kilka wycieczek po podandyjskich terenach. Chemy udać się między innymi do Quilmes (prekolumbijskie … Więcej →


Torres del Paine

Zmodyfikowaliśmy nasze wstępne plany podróży i zamiast wracać do El Calafate przez argentyńskie Rio Gallegos, postanowiliśmy zostać dłużej w Chile. Nie mogliśmy darować sobie, że będąc tak blisko, nie wjechaliśmy … Więcej →


Punta Arenas i Isla Magdalena

Mimo przygód z samochodem, dotarliśmy wczoraj Rutą del Fin del Mondo do Punta Arenas. To portowe miasto początkowo przytłoczyło nas swoją wielkością. Zwłaszcza gdy porównywaliśmy je do cichego i małego … Więcej →


Do utraty tchu

W tym roku oboje wyjątkowo czekaliśmy na urlop. Byliśmy naprawdę zmęczeni i odliczaliśmy dni do wyjazdu (zwłaszcza J.). Jest to więc trochę niewytłumaczalne, a jednak się dzieje, że nagle na … Więcej →


Declare or beware!

Przylecieliśmy na Nową Zelandię ponad 3 tygodnie temu. Pierwsze chwile na tej ziemi powoli stają się odległym wspomnieniem, a warto o nich napisać zanim ulecą z pamięci. Kraj Kiwi, od … Więcej →


Woda w umywalce :)

Specjalnie dla Mariusza publikujemy „fascynujący” film z naszej hotelowej łazienki ;)


Muzycznie będzie ślicznie

Przygotowując się do nowozelandzkiej wyprawy postanowiliśmy zapoznać się także z muzyką Kiwi. Czy ktoś z Was jest w stanie wymienić choćby jednego wykonawcę pochodzącego z Nowej Zelandii? Być może ktoś … Więcej →