Tam gdzie pumy polują na gwanako

Niezmiennie jesteśmy w Chile i niezmiennie jesteśmy coraz bardziej urzeczeni tym krajem. Dziś zwiedzaliśmy okolice Parku Narodowego Torres del Paine, a wieczorem włóczyliśmy się kolorowymi uliczkami Puerto Natales. Dzień był intensywny, więc i sił brak na dłuższą notkę.

A. już śpi, a kładąc się powiedziała tylko: „nie wrzucaj za dużo zdjęć, bo wszystko zdradzisz i nie będzie o czym opowiadać”. Ale jak tu się powstrzymać od pokazania Wam choć odrobiny tego niesamowitego kraju.

Jutro jedziemy dalej Ruta del Fin del Mundo, na południe – do Punta Arenas. Tam czeka już na nas ponad 100.000 kolonia pingwinów.

Chile

Chile, Puerto Natales

Chile

Chile, Puerto Natales

Chile, Puerto Natales

komentarze 3

Dodaj komentarz