Xinaliq – azerski koniec świata

Nasz wyjazd do Azerbejdżanu nieubłaganie dobiegał końca. Już wcześniej zaplanowaliśmy, że ostatniego dnia pojedziemy do Xinaliq, górskiej wioski oddalonej od Baku niewiele ponad 200 km. Mieliśmy jednak trochę obaw, bo choć droga nie wydaje się długa, momentami jest naprawdę wymagająca. Pokonanie trasy w obie strony zajmuje dobrych kilka godzin, a jeśli dodać do tego krótkie postoje na jedzenie, podziwianie pięknych krajobrazów i zdjęcia, czy zwyczajnie rozprostowanie nóg okazuje się, że jeden dzień to niewiele na taką wyprawę.
Ruszyliśmy jednak z samego rana z nadzieją, że uda się zrealizować plan. Tym razem szybko i sprawnie wyjechaliśmy z zakorkowanego miasta i chwilę później byliśmy już na autostradzie łączącej Baku z Qubą.

Candy Cane Mountains (Góry Cukierkowe)

Po drodze postanowiliśmy zobaczyć jeszcze malownicze Góry Cukierkowe. W miejscowości Gilazi zjechaliśmy z głównej trasy. Kręta droga w kierunku Parku Narodowego Altıağac prowadziła szeroką doliną. Około 15 kilometrów od Gilazi, dość niespodziewanie, okoliczne wzgórza zaczynają zmieniać swój wygląd. Żółto-zielone pagórki porośnięte trawami i drobnymi krzewami ustępują miejsca łysym, pasiastym brązowo-czerwono-szarawym wzgórzom. Te niesamowite kolory i niezwykła struktura gór to efekt utlenienia przez wody gruntowe związków żelaza w ziemi. Trzeba przyznać, że widoki są przepiękne. Niestety nie mieliśmy czasu na dłuższe spacery po górach, ale nawet jeśli będziecie w okolicy tylko przejazdem, to warto nawet na chwilę zboczyć z trasy i zobaczyć te zjawiskowe wytwory natury.

Azerbejdżan, droga z Gilazi, Candy Cane Mountains, Góry Cukierkowe

Azerbejdżan, droga z Gilazi, Candy Cane Mountains, Góry Cukierkowe

Azerbejdżan, droga z Gilazi, Candy Cane Mountains, Góry Cukierkowe

Azerbejdżan, droga z Gilazi, Candy Cane Mountains, Góry Cukierkowe

Azerbejdżan, droga z Gilazi, Candy Cane Mountains, Góry Cukierkowe

Azerbejdżan, droga z Gilazi, Candy Cane Mountains, Góry Cukierkowe

Azerbejdżan, droga z Gilazi, Candy Cane Mountains, Góry Cukierkowe

Azerbejdżan, droga z Gilazi, Candy Cane Mountains, Góry Cukierkowe

Azerbejdżan, droga z Gilazi, Candy Cane Mountains, Góry Cukierkowe

Z Baku do Quby

Droga ze stolicy Azerbejdżanu do Quby (bazy wypadowej do Xinaliq) to jedna z głównych arterii komunikacyjnych kraju, szumnie nazywana przez tutejszych mieszkańców „autostradą”. Z autostradą w rozumieniu europejskim ma ona niewiele wspólnego. Piesi, zwierzęta, jeżdżenie pod prąd, zatrzymywanie się po środku drogi, olbrzymie dziury w nawierzchni, brak oznakowania, to tylko niektóre z atrakcji. Innymi słowy azerski standard. Dlatego pokonanie 170 km zajmuje około 3 godzin.
Quba do doskonałe miejsce na to by się zatrzymać, chwilkę pozwiedzać malutkie centrum, posilić w lokalnym kebabie i jeśli podróżujecie własnym autem, koniecznie zatankować. Do Xinaliq jest już blisko – tylko 52 kilometry, ale przekrój trasy miejscami sprawia, że samochód spala niewyobrażalne ilości paliwa.

Azerbejdżan, Quba

Azerbejdżan, Quba Azerbejdżan, Quba

Azerbejdżan, Quba

Xinaliq Yolu

Droga do Xinaliq to trasa, która po prostu zachwyca od początku do końca. Zaraz po wyjeździe z Quby droga wiedzie przez malowniczy las i szereg małych wiosek. Następnie prowadzi licznymi wąwozami i kanionami, by w końcu wspinać się coraz wyżej po górskich zboczach. Niedaleko za wioską Cek trasa wypłaszcza się i wiedzie przez środek przepięknej górskiej doliny. Stąd już tylko jeden ostry podjazd i jesteśmy w Xinaliq. Większość tej bajkowej trasy możecie zobaczyć na naszym filmie. Niestety tuż przed dotarciem do celu rozładowała się bateria w naszej kamerze. To się nazywa złośliwość rzeczy martwych.

Azerbejdżan, Xinaliq Yolu, droga do Hinalug Azerbejdżan, Xinaliq Yolu, droga do Hinalug

Azerbejdżan, Xinaliq Yolu, droga do Hinalug

Azerbejdżan, Xinaliq Yolu, droga do Hinalug

Azerbejdżan, Xinaliq Yolu, droga do Hinalug

Azerbejdżan, Xinaliq Yolu, droga do Hinalug

Azerbejdżan, Xinaliq Yolu, droga do Hinalug

Azerbejdżan, Xinaliq Yolu, droga do Hinalug

Azerbejdżan, Xinaliq Yolu, droga do Hinalug

Azerbejdżan, Xinaliq Yolu, droga do Hinalug

Azerbejdżan, Xinaliq Yolu, droga do Hinalug

Xinaliq

Dziś dojazd do celu jest stosunkowo prosty. Ale jeszcze niespełna 50 lat temu Xianliq było górską wioską niemal całkowicie odciętą od świata. By dostać się do cywilizacji trzeba było pokonać ponad 20 kilometrów pieszo lub w najlepszym wypadku konno po trudnym, wysokogórskim terenie. Wyjątkowe położenie wioski sprawiło, że przez blisko 2000 (a według niektórych źródeł nawet 5000) lat mieszkający tu ludzie, żyli w odosobnieniu, kultywując odrębne, pradawne zwyczaje i tradycje. Współcześni etnografowie uznali ich za osobne plemię. Język którym posługiwali się mieszkańcy Xinaliq jest niepodobny do żadnego innego na Ziemi. Składał się z siedemdziesięciu siedmiu głosek i miał siedemnaście przypadków. Mimo, że języki Xinaliq i sąsiednich wiosek są zaliczane do tej samej grupy, to tylko ten pierwszy jest na tyle odmienny, że w pozostałych wioskach nikt go nie zna i nie rozumie.

Izolacja Xinaliq od reszty świata skończyła się w 1968 roku, kiedy w skałach wykuto drogę łączącą wioskę z Qubą. Trasa była wyjątkowo trudna, a jej pokonanie wymagało posiadania mocnego terenowego auta lub ciężarówki i zajmowało około pięciu godzin. Mimo tych niedogodności oznaczało to powolną, acz nieodwracalną zagładę dla niepowtarzalnej kultury i obyczajów tego miejsca. W tym samym roku pociągnięto elektryczność, a kilka lat później telewizję. W 1991 roku stanęła tu zbiorcza antena satelitarna. Wielu starych mieszkańców wioski mówi, że to przez drogę zaczęła umierać hinalugijska tradycja.

W połowie lat 90-tych XX wieku turyści wciąż budzili sensację w wiosce, ale z każdym rokiem Xinaliq stawał się miejscem coraz bardziej znanym i popularnym. Prawdziwy przełom nastąpił w drugiej połowie 2006 roku, gdy całą drogę z Quby wyasfaltowano specjalnie na wizytę prezydenta Ilhama Alijewa. Nadal zaleca się pokonywanie jej samochodem terenowym, ale osobiście możemy zaświadczyć, że nie jest to konieczność. Co prawda przy niektórych podjazdach mocno baliśmy się o naszego białego forda, ale nie zawiódł nas ani razu.

Mimo że Xinaliq nie jest już tym samym miejscem co jeszcze 30 lat temu to nadal można poczuć się tu jak w innym świecie. Wioska liczy obecnie nieco ponad 300 domów. Najbardziej charakterystycznym elementem tutejszej architektury jest fakt, iż dach jednego domu, służy jednocześnie jako dziedziniec domu położonego nieco wyżej na wzgórzu. Wszędzie suszy się krowi nawóz wykorzystywany jako opał, bo na tej wysokości nie ma drzew. Niektóre z domów mają ponad 200 lat. Prawie nie ma ulic, tylko strome ścieżki prowadzące do kamiennych gospodarstw. Mieszkańcy żyją z wypasania owiec, które dają nie tylko mleko i mięso, ale także wełnę. Młodzi ludzie wciąż wyjeżdżają i przenoszą się do Quby albo sąsiednich powiatów. Jak napisał Wojciech Górecki w książce „Toast za przodków”: „Ich miejsce zajmą być może bogaci Azerbjedżanie, którzy wybudują hotele, restauracje, wyciągi i trasy zjazdowe. Dzieci przesiedleńców z Hinalugu znają język, ale wolą mówić po azerbejdżańsku. Wnuki jeszcze piąte przez dziesiąte rozumieją. Praprawnuki będą wiedziały skąd pochodzą, ale na pewno nie wymienią imion swoich przodków do dziesiątego pokolenia”.

Mamy nadzieję, że mimo to wioska nie straci swojego uroku, zresztą bez względu na wszystko warto udać się w tę podróż, bo cała trasa i widoki są po prostu oszałamiające.

Azerbejdżan, Xinaliq, Hinalug

Azerbejdżan, Xinaliq, Hinalug

Azerbejdżan, Xinaliq, Hinalug Azerbejdżan, Xinaliq, Hinalug

Azerbejdżan, Xinaliq, Hinalug

Azerbejdżan, Xinaliq, Hinalug

Nazwa Xinaliq

W naszym wpisie stosowaliśmy oryginalną pisownie Xinaliq. Ale w wielu miejscach możecie znaleźć inną, spolszczoną lub zangielszczoną – czasem zaskakującą: Xinaliq, Hinalug, Khinalug, Khanaluka, Khynalyk, Kinalik.