fbpx

Opóźniony lub odwołany lot? Co dalej?

Teraz, gdy już wróciliśmy z Kanady i na spokojnie możemy wspominać wyprawę do Kraju Klonowego Liścia musimy się Wam do czegoś przyznać. Przez długi czas przed wylotem martwiliśmy się, czy nasz wyjazd w ogóle dojdzie do skutku. Nigdy wcześniej nie byliśmy tak bardzo niepewni, czy uda się nam dolecieć na miejsce i zrealizować nasz turystyczny plan. Dopiero po wylądowaniu na lotnisku w Montrealu odetchnęliśmy z ulgą. Ale po kolei…

Polecimy czy nie?

Pomysł na wyjazd do Kanady zakiełkował w naszych głowach wiele lat temu – a pierwszy raz na blogu wspominaliśmy o nim już w czasie naszego pobytu w Nowej Zelandii, w 2013 roku. Zatem, gdy Asia w listopadzie zeszłego roku znalazła tanie bilety lotnicze do Kanady, nie zastanawialiśmy się długo. Kupiliśmy! Wszystko wyglądało świetnie – znane linie lotnicze Iberia, wylot z Paryża, przylot do Montrealu, cena rewelacyjna, nawet z bagażem rejestrowanym.

Sprawy zaczęły się nieco komplikować w czerwcu tego roku, kiedy dostaliśmy maila od linii lotniczych, że zamiast Iberii lot zrealizuje nowa, właściwie nieznana linia Level. Niby nic wielkiego, a jednak. Zaczęliśmy przekopywać Internet w poszukiwaniu jakichkolwiek informacji na jej temat i każda kolejna przyprawiała nas o coraz większe przerażenie.

Pomijamy takie nieznaczące szczegóły, jak negatywne opinie o obsłudze, czy ogólnie niskim poziomie usług. Jeśli płacisz połowę regularnej ceny za bilet na jakiejś trasie, musisz być świadomy, na co się piszesz. To nie biznes klasa, to low cost. Dla nas najgorsze były jednak informacje o odwołanych lotach. Okazało się, że Level odwoływał średnio co trzeci lot na tej trasie! W sytuacji, kiedy pozostałe połączenia, czyli Warszawa – Paryż i Montreal – Halifax mieliśmy wykupione w innych liniach, a dodatkowo zarezerwowaliśmy samochód w wypożyczalni i wykupiliśmy kilka pierwszych noclegów w różnych kanadyjskich miastach, ewentualne odwołanie lotu mogło oznaczać dla nas prawdziwy koszmar i olbrzymie straty finansowe.

Koniec końców nasz lot liniami Level odbył się bez przeszkód, ale nerwów najedliśmy się sporo.

lotnisko, odwołany lotzdjęcia: unsplash.com

Prawa pasażera linii lotniczych

Gdy tylko dowiedzieliśmy się o zmianie linii lotniczej, która miała nas przetransportować z Paryża do Montrealu i poznaliśmy złe opinie na jej temat, stwierdziliśmy, że musimy bliżej zapoznać się z tematem praw pasażerów w przypadku odwołanych lub opóźnionych lotów.

W Unii Europejskiej średnio 1 na 40 lotów nie odbywa się zgodnie z harmonogramem, a rocznie blisko 14 milionów pasażerów mogłoby domagać się od linii lotniczych różnego rodzaju odszkodowań. Ponad połowa z nich nawet nie jest świadoma tych praw. Warto zawczasu zorientować się, na co zwrócić uwagę i jak należy w takich sytuacjach postępować, bo nigdy nie wiadomo kiedy ta wiedza może się nam przydać. Okazuje się, że walka z przewoźnikiem nie jest tak beznadziejna, jakby mogło się wydawać na pierwszy rzut oka. Grunt to orientować się w przepisach i wiedzieć jakie podjąć działania, by uzyskać należne nam odszkodowanie.

Kiedy przysługuje nam odszkodowanie za opóźniony lot, kiedy za odwołany jak traktować overbooking? Zapraszamy do lektury.

Komu i kiedy przysługuje prawo do odszkodowania?

Zacznijmy od tego, komu i kiedy przysługuje odszkodowanie za opóźniony lub odwołany lot. Na terenie Unii Europejskiej przepisy w tej kwestii reguluje rozporządzenie (WE) nr 261/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady, które dotyczy wszystkich lotów:

  • rozpoczynających się w państwach UE (niezależnie od lotniska docelowego i linii lotniczej),
  • rozpoczynających się poza UE, gdy portem docelowym jest kraj UE i obsługiwane przez linię z UE.

Warto zwrócić uwagę, że za Unię Europejską, w myśl rozporządzenia, uznaje się także Norwegię, Szwajcarię, Islandię, jak również popularne turystyczne destynacje, jak Azory, Madera i Wyspy Kanaryjskie.

Nie ma znaczenia, czy jest to zwykły rejsowy lot czy czarter, ani czy linie są niskobudżetowe. Nieistotne jest też, czy lecieliście klasą ekonomiczną czy biznesową. Przy odszkodowaniu nie ma też znaczenia, czy kupiliście bilety bezpośrednio w linii lotniczej, przez pośrednika, czy w biurze podróży.

lotnisko, odwołany lot

Opóźniony lub odwołany lot

Kiedy możemy mówić o opóźnionym lub odwołanym locie i jakie odszkodowanie w takich przypadkach nam się należy? Prawo jasno określa te zasady.

Przede wszystkim należy pamiętać, że opóźnienie liczymy zawsze względem planowanego czasu przylotu na lotnisko docelowe. Oznacza to, że jeżeli start opóźnił się względem planu o 3 godziny i 10 minut, ale w powietrzu pilot „nadrobił” 20 minut i na lotnisku docelowym wylądowaliśmy 2 godziny i 50 minut po czasie, to właśnie o takim opóźnieniu możemy mówić i takie będzie uznane za oficjalne opóźnienie samolotu. Ma to podstawowe znaczenie przy dochodzeniu odszkodowania, bo w dużej mierze jest ono uzależnione właśnie od czasu opóźnienia, które powinno wynieść minimum 3 godziny.

Jeśli opóźnienie samolotu jest mniejsze niż 3 godziny, wtedy linia lotnicza zgodnie z prawem musi zapewnić wszystkim pasażerom:

  • darmowy posiłek i napój (zazwyczaj linie lotnicze wręczają vouchery na posiłki w lotniskowych restauracjach),
  • możliwość wykonania telefonu lub wysłania maila.

Jeśli kolejny lot jest planowany następnego dnia, to przewoźnik według prawa jest zobowiązany zapewnić nam opiekę i jeśli jest taka potrzeba, pokój w hotelu oraz transport do i z niego.

Wszystko zmienia się przy lotach opóźnionych powyżej 3 godzin. Wtedy do obowiązków linii lotniczej dochodzi dodatkowo prawo pasażera do odszkodowania. Jego maksymalna wartość zależna jest od długości lotu:

  • lot do 1500 km – maksymalne odszkodowanie to 250 €,
  • loty o długości między 1500 a 3500 km – maksymalne odszkodowanie 400 €,
  • loty powyżej 3500 km – maksymalne odszkodowanie 600 €.

Odszkodowanie wypłacone przez przewoźnika może być o połowę mniejsze, gdy zaproponuje on nam inny lot, którego czas dotarcia na miejsce docelowe nie różni się od pierwotnego lotu o więcej niż 3 godziny w przypadku lotów do 3500km, i odpowiednio 4 godziny dla dłuższych lotów. Jeśli nasz lot opóźniony będzie o więcej niż 5 godzin to możemy zrezygnować z podróży i otrzymać całkowity zwrot ceny biletów. Warto pamiętać, że tak zwany overbooking również traktowany jest jako lot odwołany i wtedy również przysługuje nam prawo do odszkodowania.

Jak widać, nie są to małe sumy – w naszym przypadku byłoby to 600 €, czyli… prawie dwa razy więcej niż kosztował nas bilet na trasie Paryż-Montreal-Paryż!

lotnisko, opóźniony lot, prawa pasażera

Kiedy nie przysługuje odszkodowanie?

Oczywiście nie w każdej sytuacji przysługuje pasażerowi odszkodowanie. Dotyczy to przede wszystkim sytuacji gdy problemy nie wystąpiły z winy przewoźnika (linii lotniczej). Do takich wyjątków należą między innymi:

  • złe warunki atmosferyczne uniemożliwiające bezpieczny start lub lądowanie na lotnisku docelowym (huragan, mgła, wybuch wulkanu),
  • strajk kontrolerów lotów (nie pracowników linii lotniczej) lub inny wpływający na usługi lotnicze,
  • zamknięcie przestrzeni powietrznej,
  • zagrożenie bezpieczeństwa lotu,
  • destabilizacja polityczna w danym kraju.

Odszkodowanie nie przysługuje nam, gdy linia lotnicza poinformowała nas o odwołaniu lotu powyżej dwóch tygodni przed terminem wylotu, ale przewoźnik zaoferuje nam inne połączenie, które sprawi, że do miejsca docelowego dotrzemy nie później niż 4 godziny po pierwotnie planowanym czasie przylotu.

Odszkodowanie należy się zawsze, gdy opóźnienie wystąpiło z winy przewoźnika (linii lotniczej) – problemy techniczne, strajk lub brak załogi, brak samolotu.

lotnisko, opóźniony lot, prawa pasażera

Jak zdobyć odszkodowanie za odwołany lot?

Procedura ubiegania się o odszkodowanie nie jest prosta i może składać się z kilku etapów. W pierwszym kroku należy napisać reklamację do linii lotniczej i opisać w niej dokładnie całe zdarzenie. Niektóre linie na swoich stronach internetowych mają gotowe formularze odwołań. Pamiętajcie, by w przypadku ubiegania się o odszkodowanie zbierać wszystkie bilety, potwierdzenia, dokumenty i maile. Wszystko to może się przydać w procesie reklamacji.

Linie lotnicze mają 30 dni na odpowiedź w Waszej sprawie. Jeśli Wam się uda, możecie uznać się za prawdziwych szczęśliwców i cieszyć się odszkodowaniem. Jeśli linia nie odpowie lub odpowie negatywnie, a Wy nadal uważacie, że należy Wam się odszkodowanie, należy napisać skargę do Prezesa Urzędu Lotnictwa Cywilnego, o ile opóźnienie lotu miało miejsce na lotnisku w Polsce. W innym wypadku musicie napisać do lokalnego urzędu lotnictwa, odpowiedniego dla kraju zdarzenia.

Na stronach polskiego ULC możecie znaleźć oficjalny formularz reklamacyjny, do którego należy dołączyć reklamację skierowaną do przewoźnika i jego odpowiedź (jeśli taką dostaliście), oraz kopię rezerwacji spornego lotu. Skargę wysyłamy do ULC.

Postępowanie kończy się wraz z wydaniem przez Prezesa ULC decyzji w danej sprawie. W przypadku korzystnej dla nas decyzji otrzymujemy podstawę do uzyskania w sądzie wyroku, a następnie oddania sprawy do komornika.

Warto zwrócić uwagę, że czas załatwiania formalności przez ULC może wynieść nawet 6 miesięcy, a gdy sprawa trafi do sądu postępowanie może zająć nawet dłużej niż rok.

Odszkodowanie na skróty – kto może w tym pomóc?

Jeśli nie macie czasu, ochoty ani nerwów na przepychanki w urzędach i sądach, istnieje inna droga – można zwrócić się o pomoc do firmy specjalizującej się w uzyskiwaniu odszkodowań od linii lotniczych. Procedura jest wtedy zdecydowanie łatwiejsza. Zgłaszacie się do firmy, np. GIVT, przekazujecie jej niezbędne dane o locie, a reszta dzieje się właściwie sama. Firma tego typu pobiera w ramach opłaty zazwyczaj od 25 do 35 procent od wywalczonej sumy odszkodowania, za to Wy nie musicie chodzić po urzędach i sądach i zajmować się całą papierologią. Co ważne, w przypadku nieuzyskania odszkodowania prowizja nie jest pobierana.

Oczywiście mamy nadzieję, że tak jak i w naszym przypadku, wszystkie Wasze loty odbędą się na czas i nie będziecie mieli żadnych problemów. Gdyby jednak tak się stało, warto być świadomym swoich praw i wiedzieć, jak działać oraz do kogo ewentualnie możecie się zwrócić!

Post sponsorowany

Podobał Ci się nasz artykuł? Kliknij "Lubię to!", "Udostępnij" lub oceń go!

Oceń ten wpis