Różne twarze Madrytu

Wita nas słońce i mroźny wiatr. Dzień zaczynamy typowym andaluzyjskim śniadaniem: kanapką z szynką crudo i sosem ze świeżych pomidorów i sadzonym jajkiem. Nietypowo, zamiast kawy, zamawiamy herbatę. To wzbudza niemałe zdziwienie kelnera.

Park Retiro

Plątaniną wąskich, urokliwych uliczek odchodzących od placu de Santa Ana docieramy do pięknego Parku Retiro. Raju dla sportowców, zwłaszcza dla biegaczy, ale i dla nas, bo to przepiękne miejsce na spacer, a latem na piknik.

Mijamy po drodze prostokątny staw, Estanque, nad którym wznosi się pomnik Alfonsa XII, Pałac Velazqueza z kolorowej cegły i emaliowanych płytek ceramicznych, oraz Pałac Kryształowy, przepiękną budowę ze szkła i stali wzorowaną na londyńskim Crystal Palace i Palmiarni w Kew Gardens.

Wracamy ulicą Calle de Claudio Moyano, wzdłuż której ciągną się stragany z książkami.

Estadio Santiago Bernabeu

Choć nieco zmęczeni dużą dawką świeżego powietrza, jedziemy jeszcze metrem w kierunku mekki kibiców piłkarskich, Estadio Santiago Bernabeu. Przyznaję szczerze, że Stadion Narodowy podoba mi się bardziej, ale K. jest w siódmym niebie. W sobotę spróbujemy kupić bilety na mecz. Oglądanie Realu Madryt w towarzystwie kilkudziesięciu tysięcy kibiców na pewno robi wrażenie.

Torres Kio

Oglądamy też dwa bliźniacze wieżowce z granitu, szkła i metalu, zwane oficjalnie Torres Puerta de Europa, a potocznie Torres Kio. Nie jedźcie w tym celu na Plaza Castilla, bo znajdziecie się de facto pod budynkami, a wieżowce znacznie lepiej podziwiać z oddali.

Jutro pierwsza środa miesiąca, a więc honorowa zmiana warty. Bardziej turystycznie się nie da, ale pewnych atrakcji nie można przegapić.

Madryt

Madryt

Madryt

Madryt

Madryt

Madryt

Podobał Ci się nasz artykuł? Kliknij "Lubię to!", "Udostępnij" lub oceń go!

Rate this post