Co zabrać na Spitsbergen? (latem)

Kiedy czytacie te słowa, dawno już jesteśmy w Warszawie i z łezką w oku wspominamy wyjazd na Svalbard. Choć były to zaledwie cztery letnie dni, musieliśmy się do nich trochę przygotować.
W poniższym wpisie kilka słów o tym na co warto zwrócić uwagę jadąc na wyprawę w te zimne rejony i co zabrać na Spitsbergen.

Spitsbergen, Longyearbyen

Odpowiednia odzież i obuwie

Dobre ubrania na Svalbardzie to podstawa. Nawet jeśli wasza wyprawa nie wpisuje się w kategorię wyjazdów ekstremalnych warto zadbać o komfort termiczny w tych niesprzyjających warunkach, bo trudno czerpać przyjemność ze zwiedzania, gdy jesteśmy permanentnie zmarznięci. Temperatury latem sięgają zwykle kilku stopni powyżej zera, choć w sierpniu mogą pojawiać się pierwsze przymrozki. Ale najgorszym wrogiem turysty nie są wcale niskie temperatury (tym bardziej polskiego turysty, który przecież wie co to siarczysty mróz!), ale przeszywający na wskroś arktyczny wiatr. Opadów jest niewiele (nie bez powodu Svalbard nazywany jest pustynią północy), więc odzież musi przede wszystkim chronić przed silnymi podmuchami zimnego powietrza, a nie przed deszczem (choć powinna być to mimo wszystko kurtka nieprzemakająca). Warto zainwestować w bieliznę termiczną, ciepłe skarpety trekkingowe i porządne buty, za kostkę, najlepiej z Goretex’u. To ważne, zwłaszcza jeśli wybieracie się w góry. Biuro podróży, które organizowało nasz trekking zaznaczyło w mailu, że bez dobrych butów ani rusz. Koniecznie czapka, rękawiczki i coś na szyję (np. komin z polarem). Dodatkowo zabieramy ze sobą kilka warstw różnej grubości i ubieramy się na cebulkę, by podczas większego wysiłku pozbywać się zbędnych ubrań.

Longyearbyen

Opaska na oczy

Człowiek nieprzyzwyczajony do dnia polarnego ma trochę problemów z zaśnięciem, gdy słońce nie zachodzi. Co prawda w hotelach powinny być grube zasłony, które umożliwią zaciemnienie pokoju, jednak rezerwując nocleg czytaliśmy opinie turystów, że różnie z tym bywa. Dlatego lepiej się zabezpieczyć i nie walczyć z bezsennością. Dla tych co z opaską na oczach zasnąć nie potrafią, alternatywą jest rolka folii aluminiowej i taśma klejąca, by zasłaniać okna. Niestety na pomysł z folią wpadliśmy po fakcie, więc tym chętniej się dzielimy, bo to w gruncie rzeczy dość prosty patent (stosowany przez wielu miejscowych), który może ułatwić życie.

Jedzenie

Ceny na Spitsbergenie są, mówiąc wprost, koszmarnie wysokie. Byle obiad to wydatek rzędu 100-150 zł/osobę, a ponieważ kuchnia norweska w moim odczuciu nie jest szczególnie interesująca, można łatwo w tym miejscu trochę zaoszczędzić. Sprawdzą się tradycyjne puszki czy kabanosy. My osobiście polecamy bardzo nasze nowe odkrycie – jedzenie liofilizowane. Są to naturalnie przygotowane dania, które w odpowiednich procesach pozbawiane są całkowicie wody. Dzięki temu zachowują świeżość i są dobre do spożycia w każdej chwili. Wystarczy torebkę zalać gorącą wodą (tu naturalnie pojawia się kolejna ważna rzecz, a mianowicie termos!) i po kilku minutach otrzymujemy wartościowy, sycący posiłek. W Polsce dostępne są produkty m.in. firmy LYO Food oraz Adventure Food. Posiłki są różnej wielkości i mają różną kaloryczność, a ceny wahają się od 20-40 zł za 1 porcję. Jest to naprawdę bardzo wygodne rozwiązanie. Na miejscu spróbowaliśmy również norweskich produktów firmy drytech i musimy przyznać, że były pyszne – o niebo lepsze od polskich odpowiedników.

adventurefood, Co zabrać na Spitsbergen
lyofood, Co zabrać na Spitsbergen

zdjęcia: http://adventurefood.comhttp://lyofood.pl

Warto też, rezerwując hotel, zwrócić uwagę czy śniadanie zawarte jest w cenie. W takiej sytuacji jeden posiłek mamy z głowy i nie musimy się o niego martwić 😉

Longyearbyen

Idziemy Dalje, logo

Drogi Czytelniku! Mamy nadzieję, że znalazłeś tutaj przydatne informacje i że artykuł pomógł Ci zaplanować wyjazd lub zainspirował do ciekawego spędzenia czasu. Możesz wesprzeć nas w dalszej blogowej działalności stawiając nam wirtualną kawę. Dziękujemy za to, że doceniasz naszą pracę.

Postaw kawę IdziemyDalej.pl

Na koniec mamy dla Ciebie kilka przydatnych podróżniczych linków i porad.

Polecamy rezerwację noclegów przez wyszukiwarkę Booking.com. To doskonała porównywarka ofert z całego świata. Możesz tu znaleźć obiekty w najlepszych lokalizacjach i najbardziej korzystnych cenach. Wejdź, wyszukaj, porównaj i oszczędzaj.

Booking.com

Aby mieć spokojną głowę w czasie wyjazdu, przed każdą dalszą podróżą warto się ubezpieczyć. Najkorzystniejszą ofertę najłatwiej wybrać dzięki darmowej porównywarce i kalkulatorowi ubezpieczeń. Dzięki niemu znajdziesz najlepszą ofertę dostosowaną do Twoich potrzeb.

Rankomat

Jeśli szukasz ciekawych atrakcji turystycznych, lokalnych wycieczek lub chcesz kupić bilety wstępu bez stania w długich kolejkach, koniecznie sprawdź ofertę portalu Get Your Guide. Dzięki niemu odkryjesz nieznane atrakcje, a także oszczędzisz czas i pieniądze.

GetYourGuide

Nikt nie lubi płacić wysokich prowizji za wymianę walut za granicą. Na szczęście można tego uniknąć korzystając w wielowalutowej karty Revolut. Dzięki niej możesz wymieniać waluty po najkorzystniejszym kursie międzybankowym. To zdecydowanie bardziej opłacalne niż korzystanie z kantorów, a zarazem równie bezpieczne jak transakcja w banku.

Karta Revolut

Naszym ulubionym sposobem podróżowania jest samochód. Daje on nam niezależność i możliwość dotarcia niemal w dowolne miejsce. Dlatego w czasie naszych podróży korzystamy z porównywarki ofert wypożyczalni aut Rentalcars. Możecie w niej znaleźć samochody na całym świecie w najlepszych cenach.

Rentalcars

Tanie loty to hasło które elektryzuje każdego podróżnika. Aby znaleźć najlepsze oferty nie trzeba spędzać wielu godzin przeszukując internet. Wystarczy skorzystać z porównywarki i wyszukiwarki tanich lotów Skyscanner. Teraz każdy może latać za mniej.

Skyscanner

Podobał Ci się nasz artykuł? Kliknij "Lubię to!", "Udostępnij" lub oceń go!

3.3 - (Głosy: 3)