fbpx

Coimbra i zaczarowany las

Naszym pierwszym przystankiem na północ od Lizbony jest Coimbra. Po drodze zatrzymujemy się co prawda w Óbidos (więc formalnie jest to przystanek drugi), ale ponieważ jest pochmurno, a miasto na pierwszy rzut oka wydaje się niezwykle urokliwe postanawiamy, że wrócimy do niego w drodze powrotnej.

Coimbra – miasto studentów

Przy wjeździe do Coimbry słyszymy ryk klaksonów samochodowych, radosne okrzyki i śpiewy kibiców. Parę chwil później stoimy w ogromnym korku, a gdy okazuje się, że mistrzostwo Portugalii zdobyła właśnie Benfica Lizbona nie możemy wyjść z podziwu. Dla nas to trochę tak, jakby w Łodzi cieszyli się ze zwycięstwa Legii, ale być może w Portugalii animozje między klubami nie są aż tak duże.
Coimbra była niegdyś stolicą Portugalii, dziś jest przede wszystkim miastem studentów, w którym rytm wyznacza kalendarz akademicki. Jedną z największych atrakcji jest Uniwersytet – najstarsza uczelnia wyższa w Portugalii (1290 r.), powstała w miejscu królewskiej siedziby na wzgórzu. Z dziedzińca rozciąga się piękna panorama miasta i rzeki Mondego. Warto zajrzeć do biblioteki, bo to jedna z najpiękniejszych bibliotek na świecie. Do jej budowy użyto najszlachetniejszych gatunków drewna z Ameryki Południowej, tak by stworzyć jak najdogodniejsze warunki do przechowywania książek. Zgromadzono w niej 60 tys. woluminów z XVI-XVII wieku. A gdy jest się już na terenie uczelni można pokręcić się po kampusie i zajrzeć do kilku innych zakątków: kaplicy św. Mikołaja, Sali Prywatnych Egzaminów czy do sal wykładowych wyłożonych azulejos.

Portugalia, Coimbra

Portugalia, Coimbra

Portugalia, Coimbra

Portugalia, Coimbra
Portugalia, Coimbra

Portugalia, Coimbra

Inne atrakcje Coimbry

Nieopodal Uniwersytetu znajduje się Ogród Botaniczny założony w 1772r., który opisywany jest w przewodnikach jako „must see”. Niestety gdy do niego docieramy, okazuje się że spora część jest z jakiegoś powodu zamknięta więc jesteśmy lekko rozczarowani. Postanawiamy zejść ze wzgórza, by spojrzeć na miasto z drugiej strony. W tym miejscu muszę napisać, że spacerowanie po portugalskich miastach nie jest wcale prostą sprawą. Wiele z nich leży na wzgórzach, więc człowiek przyzwyczajony do warszawskich nizin, szybko czuje w nogach to „górskie” ukształtowanie terenu.
Na koniec przechadzamy się deptakiem, a wracając do hotelu na krótką siestę (to jest bardzo dobry zwyczaj!!) odwiedzamy jeszcze kościół św. Krzyża, Nową i Starą Katedrę. Mówiąc szczerze Coimbra nie wydaje nam się wyjątkowa. Widać, że czasy świetności ma już za sobą, a momentami sprawia wręcz wrażenie miasta opuszczonego. Gdyby nie studenci i turyści chyba w ogóle nie byłoby w nim życia.

Portugalia, Coimbra
Portugalia, Coimbra

Magiczne miejsce niedaleko Coimbry

Ale jeszcze tego samego dnia udajemy się do miejsca, które absolutnie nas zachwyciło, a mianowicie do lasu zakonników w Bussaco. Historia tego miejsca sięga VI wieku, kiedy to Benedyktyni zasadzili tu pierwszy las. Kolejny zakon otoczył ów las murem. Dzięki mnichom rośnie tutaj kilkaset gatunków drzew z całego świata. Na skraju lasu na ruinach karmelitańskiego klasztoru powstał neoromantyczny pałac, który miał być rezydencją królewską. Dziś jest siedzibą hotelu, który znany jest z jednej z najbogatszych w Portugalii kolekcji win.

Portugalia

Portugalia

Portugalia

Portugalia

Portugalia,

Las Bucaço

Las Bucaço jest przepiękny, niezwykle zadbany (momentami przypomina park) i jest jednym z ulubionych miejsc spacerów mieszkańców Coimbry i okolicznych miejscowości. Wyznaczono w nim kilkanaście szlaków o różnej długości i różnym stopniu trudności, więc każdy znajdzie coś dla siebie i będzie mógł się przenieść do magicznego i zaczarowanego świata. Zdecydowanie to miejsce zapamiętam z Coimbry i okolic najbardziej. Być może niektórzy uznają mnie za ignorantkę, ale następnym razem chyba nawet ominęłabym miasto na rzecz całodniowej wycieczki do zaczarowanego lasu.

Portugalia,
Portugalia,
Portugalia,
Portugalia,

Portugalia,

Podobał Ci się nasz artykuł? Kliknij "Lubię to!", "Udostępnij" lub oceń go!