Nuuuda ;)

Dziś pojawiło się stwierdzenie, że tutejszy krajobraz jest nudny. W końcu ile można patrzeć na oszałamiające jeziora z niebieską wodą, na majestatyczne wodospady płynące ze zboczy potężnych gór, których szczyty pokryte są śniegiem. Ile można podziwiać pasące się na łąkach owce, krowy i sarny. A później znowu rzeki, wybrzeże, foki, pingwiny itp. A jutro… znowu lodowce. No nuda, nuda, nuda.

A tak serio to tutejsza różnorodność i szybkość zmiany krajobrazu mnie fascynuje. Pastewna równina, po dwóch minutach drogi zmienia się w kręty górski szlak poprowadzony wzdłuż rwących strumieni. Po chwili wjeżdżamy w las deszczowy, pełen wielkich paproci, palm i drzew porośniętych mchem. Póżniej znowu równina, krowy i owce pasące się nad błękitnym jeziorem… W tle szczyty Alp Południowych i lodowce… A dzień skończymy na plaży z fokami. Przyroda obdarowała Nowozelandczyków conajmniej za kilka państw. Jest pięknie… I nudno 😉

Nowa Zelandia

Nowa Zelandia

Nowa Zelandia

Podobał Ci się nasz artykuł? Kliknij "Lubię to!", "Udostępnij" lub oceń go!

Rate this post