Poza zasięgiem

Radio. Jeśli planujecie podróżować przez Nową Zelandię samochodem, koniecznie weźcie ze sobą płyty CD, mp3-ki lub inne urządzenie, które będzie Wam umilało drogę. No chyba, że lubicie ciszę lub macie na pokładzie gadułę. Na tutejsze stacje radiowe nie możecie liczyć. Oczywiście w takich ośrodkach jak Christchurch, czy turystyczne Queenstown, na wybór w radioodbiorniku nie będziecie mogli narzekać, ale jak tylko wyjedziecie kilka kilometrów za miasto w eterze zapanuje cisza. I może trwać godzinami. Czasem potrafiliśmy przejechać 200-300km i nie złapać żadnej stacji.

Droga - Nowa Zelandia

No Fuel

Telefon. O ile niedostępność radia na opustoszałych terenach Wyspy Południowej można zrozumieć, to mocno zastanawiający jest brak zasiegu telefonii komórkowej. Często nawet w rejonach turystycznych, ale oddalonych od miast, na wyświetlaczu tlefonu pojawia się napis „Brak sieci”. Pamiętajce o tym, bo może być trudno zarazerwować z drogi nocleg, a nawet w razie potrzeby wezwać pomoc… Wtedy pozostaje czekanie na jakiś przejeżdżający samochód, a i to w niektórych regionach nie lada rzadkość.

Droga - Nowa Zelandia

Internet. Ostrzegano nas, że dostęp do internetu na Nowej Zelandii nie jest czymś oczywitym i przede wzystkim nie jest tani. Zakup karty SIM do telefonu lub tabletu da niewiele, bo zasięg 3G występuje tylko w centrach miast i to też nie wszystkich. A wi-fi w miejscach noclegowych? Zazwyczaj jest, ale prawie nigdy w cenie pokoju. Ceny są dość zróżnicowane. Od 1$ za 20 minut do 5$ za 24 godziny. Zazwyczaj w każdym ośrodku internet dostarcza inna firma, więc wykupinie pakietu na dłuższy czas raczej się nie opłaci.
Oczywiście zapewne w hotelach i innych droższych miejscach noclegowych internet jest w cenie noclegu, tylko że cena jakaś taka zniechęcająca 😉