Na lodowce

Po dniu w którym przez Przełęcz Haasta dostaliśmy się nad zachodnie wybrzeże, przyszedł czas na ponowne spotkanie z nowozelandzkimi lodowcami. Dziś bardzo łagodnie. Najpierw podeszliśmy pod Fox Glacier, a następnie pod Franz Josef Glacier, by podziwiać ich jęzory. Jutro stawiamy sobie poprzeczkę znacznie wyżej. Wraz z wyspecjalizowanymi przewodnikami wchodzimy na lodowiec Foxa.
Niesamowite wrażenie zrobiła dziś na nas jazda samochodem, a potem wędrówka przez polodowcową dolinę. Aż trudno sobie wyobrazić, że jeszcze 100 lat temu jęzory obu lodowców były o ponad 2,5 kilometra dłuższe. A 250 lat temu Fox Glacier liczył prawie 5km więcej. I niech nas ktoś teraz przekona, że nie ma globalnego ocieplenia. Nowozelandczycy wiedzą o tym najlepiej ich lodowce topnieją najszybciej na świecie. Dla nas dobrą wiadomością jest to, że są też jednymi z najłatwiej dostępnych na świecie. A zatem czekajcie na raport wprost z Fox Glacier 🙂

lodowiec, Fox Glacier

lodowiec, Fox Glacier

Podobał Ci się nasz artykuł? Kliknij "Lubię to!", "Udostępnij" lub oceń go!

Rate this post