fbpx

North Coast 500 – najbardziej malownicza droga w Szkocji

Podróż zazwyczaj kojarzy nam się z drogą, która prowadzi do jakiegoś celu. Jedziemy gdzieś, by dotrzeć do konkretnego miejsca, by podziwiać określone miasta, zabytki czy krajobrazy. Ale w Szkocji jest nieco inaczej. Zwłaszcza na północy kraju, droga staje się celem samym w sobie. Nie jedzie się do miejsc zaznaczonych na mapie – jedzie się przed siebie. Jedzie się i co chwilę wzdycha z zachwytu – och, jak tu pięknie. Chciałoby się dosłownie co pięć minut zatrzymywać samochód przy drodze, by przynajmniej spróbować zamknąć te niesamowite krajobrazy w kadrze. Ale to nie takie proste, więc od czasu do czasu cichutko przeklina się pod nosem, bo akurat najpiękniejszy widok był w miejscu, w którym w żaden sposób nie można było się zatrzymać, bo droga zbyt wąska i kręta. Trudno zliczyć ile razy żałowaliśmy, że przejechaliśmy jakąś zatoczkę, bo czas naglił, bo trzeba jechać dalej, bo droga zaplanowana na 3 godziny zajęła już 6, a jeszcze długa trasa do pokonania. I tak niemal bez przerwy przez ponad 500 mil – taka właśnie jest szkocka trasa widokowa North Coast 500 (NC500).

Szkocja, North Coast 500, znak

North Coast 500 – informacje ogólne

Trasę widokową North Coast 500 wytyczono w 2015 roku by lepiej promować północną część Szkocji. Jest to, licząca 516 mil – czyli ponad 830 kilometrów, pętla, która oficjalnie zaczyna się i kończy na zamku w miasteczku Inverness. Do jej stworzenia wybrano najbardziej widokowe drogi północnej Szkocji. Niektórzy pokonują ją w całości w 2-3 dni, innym ledwo starcza tydzień by nacieszyć oko niesamowitymi, zmiennymi krajobrazami. Według rankingu magazynu Now Travel NC500 została uznana za piątą z najpiękniejszych nadmorskich dróg widokowych na świecie, a także nazwano ją szkocką Route 66.

Szkocja, North Coast 500, droga

Duża część trasy, zwłaszcza na zachodnim wybrzeżu, poprowadzona jest bardzo wąskimi i krętymi drogami. Dwa samochody mogą minąć się na nich tylko w specjalnych zatoczkach, które wybudowane są co kilkaset metrów. Można napotkać też odcinki górzyste, niezalecane dla kamperów i zazwyczaj nieprzejezdne zimą.

Szkocja, North Coast 500

Szkocja, North Coast 500

My przejechaliśmy większość z tej trasy – około 450 mil i poświęciliśmy na to 3,5 dnia. Możemy z całą stanowczością napisać dwie rzeczy. Po pierwsze – jeśli zwiedzacie Szkocję, musicie przejechać przynajmniej część North Coast 500, by poczuć jej niesamowity klimat i podziwiać magiczne krajobrazy. Po drugie – North Coast 500 jest bardzo nierówna (i nie mam tu na myśli wyboistości dróg) – są fragmenty wspaniałe i niesamowicie widokowe, ale są też miejsca na które mówiąc wprost szkoda czasu. W naszym odczuciu NC500 można podzielić na 4 główne etapy i każdy potraktować z zupełnie innym priorytetem.

Szkocja, North Coast 500

Szkocja, North Coast 500

1. North Coast 500 – wybrzeże zachodnie

Zdecydowanie najbardziej malowniczy i zróżnicowany fragment drogi North Coast 500 prowadzi przez zachodnie wybrzeże Szkocji. Droga od Lochcarron do Durness zachwyciła nas bezgranicznie. Pokonanie tego fragmentu zajęło nam dwa dni, ale z perspektywy czasu żałujemy tego szaleńczego tempa. Przy dobrej pogodzie tutejsze krajobrazy można podziwiać w nieskończoność i zatrzymywać samochód dosłownie co kilkaset metrów.

Szkocja, North Coast 500

Bealach na Ba i Appelcross

Nie każdy tu dociera, bo niektórych odstrasza wąska, górska i kręta droga z Tornapress do Applecross. Nie bądźcie w tej grupie. Na Bealach na Ba trzeba wjechać i wcale nie jest to bardzo trudne… no chyba że zimą lub tirem. Kilka serpentyn, kilkanaście mijanek na drodze i już jesteście na szczycie. I nawet jeśli nie staniecie w wyznaczonym punkcie widokowym, to powinniście być urzeczeni samą drogą wijącą się niespiesznie między szczytami i opadającą delikatnie ku wybrzeżu i miejscowości Applecross. Jest ona znana między innymi ze stad jeleni, które bardzo upodobały sobie te rejony i można je spotkać niemal wszędzie. W czasie naszej wizyty akurat zażywały kąpieli słonecznych na pobliskiej plaży. Ot taki tandetny landszafcik: stada jeleni na tle morza i gór – typowa Szkocja!

Szkocja, North Coast 500, Bealach na Ba

Szkocja, North Coast 500, Appelcross

Szkocja, North Coast 500, Appelcross

Szkocja, North Coast 500, Appelcross

Jest też duża szansa, że po drodze traficie na słynne krowy szkockiej rasy wyżynnej, zwane przez nas pieszczotliwie Hajlanderkami. A jeśli nie tu, to na przestrzeni następnych 100 mil, prędzej czy później jedna z nich zastąpi Wam drogę.

Szkocja, North Coast 500, szkocka krowa

Szkocja, North Coast 500, szkocka krowa

Szkocja, North Coast 500, szkocka krowa

Szkocja, North Coast 500, szkocka krowa

Domek w Ardheslaig

Jadąc dalej wybrzeżem w kierunku Torridon koniecznie zwolnijcie, o ile w ogóle uda Wam się na tych drogach rozpędzić w Ardheslaig. Tu znajduje się jeden z najbardziej charakterystycznych budynków w północnej Szkocji. Niepozorny biały domek z czerwonym dachem stoi na tle malowniczego jeziora i od lat jest chętnie fotografowany nie tylko przez turystów, ale także zawodowych fotografów do kalendarzy i pocztówek.

droga, North Coast 500, Ardheslaig

Kinlochewe

Czasem warto zboczyć z wyznaczonej trasy North Coast 500. Na przykład w miejscowości Kinlochewe. Dosłownie kilka mil w kierunku Achnasheen znajduje się punkt widokowy, z którego roztacza się naprawdę niesamowity widok. Oczywiście nawet jadąc główną trasą będziecie trafiali na podobne krajobrazy, ale tu wyjątkowo wybudowano specjalny parking, a to co zobaczycie rzeczywiście warte jest nadrobienia kilku kilometrów.

droga, North Coast 500, Kinlochewe

Foki w Laide

North Coast 500 często potrafi zaskakiwać. Gdy przejeżdżaliśmy przez malutką wioskę Laide, Asia nagle krzyknęła: „Tam na kamieniach chyba są foki”. Na początku nie uwierzyłem, i byłem pewien, że to tylko dziwaczny kamień. Ale gdy kamienie zaczęły się ruszać, zatrzymałem się i wyjęliśmy lornetkę. Okazało się, że rzeczywiście nad wodą siedziały 3 foki. Na plaży w następnej miejscowości First Coast, była już cała olbrzymia kolonia – około 30 sztuk. To tylko kolejny dowód, że North Coast 500 to droga, którą należy pokonywać powoli, często się zatrzymywać, podziwiać i obserwować.

droga, foki, Szkocja

droga, foki, Szkocja

Ullapool

Ullapool to pięknie położone miasteczko portowe i największy ośrodek turystyczny w regionie. Panuje tu łagodny klimat dzięki Golfstromowi, a na wybrzeżu rośnie nawet kilka palm. Nieopodal znajduje się mnóstwo szlaków pieszych, więc miasto stanowi doskonałą bazę wypadową do zwiedzania okolicy. Odpływają stąd promy do Stornoway na Wyspie Lewis, latem można też popływać po jeziorze Loch Broom i obserwować foki, delfiny i ptaki morskie. Infrastruktura turystyczna jest naprawdę dobrze rozwinięta. W miasteczku nie brakuje noclegów, kawiarni czy restauracji, więc to dobre miejsce na przystanek w drodze.

droga, Ullapool, Szkocja

Ullapool, Szkocja, North Coast 500

Ruiny Ardvreck Castle

W przeciwieństwie do reszty Szkocji, na północy zamków jest niewiele. Dlatego Ardvreck Castle, a właściwie to co z niego pozostało, jest dość charakterystycznym elementem krajobrazu tej części kraju. Malowniczo położony nad Loch Assynt, tuż przy głównej drodze, sprawia że niemal każdy przyjezdny zatrzymuje się tutaj choć na chwilę, by zrobić pamiątkowe zdjęcie. Zamek wybudowany został przez klan MacLeod około 1490 roku. W 1672 roku po 14 dniach oblężenia został on zdobyty i w znacznej części zniszczony przez klan MacKenzie of Western Ross, co jednocześnie zakończyło dominację klanu MacLeon nad ziemiami i jeziorem Assynt. W 1758 roku posiadłość sprzedano hrabiemu Sutherland, Williamowi Gordonowi. Zamek przetrwał w dość dobrym stanie aż do roku 1795. Niestety w wyniku uderzenia pioruna uległ zniszczeniu i nigdy nie podjęto decyzji o jego odbudowaniu.

droga, Ruiny Ardvreck Castle, Szkocja

droga, Ruiny Ardvreck Castle, Szkocja

droga, Ruiny Ardvreck Castle, Szkocja

droga, Ruiny Ardvreck Castle, Szkocja

Plaże Achmelvich

Szkockie wybrzeże kojarzy Wam się tylko z ze stromymi klifami i brzegiem nastroszonym groźnymi skałami? Nic bardziej mylnego. Na zachodzie i północny Szkocji piaszczyste plaże to nic niezwykłego. Po drodze mijaliśmy bardzo wiele mniejszych i większych zatoczek z uroczymi plażami. Jedną z najpopularniejszych jest ta w Achmelvich Bay. Ponoć tutaj woda jest najbardziej lazurowa, a piasek najbielszy w całej Szkocji.

Achmelvich Bay, plaża, Szkocja, North Coast 500

Latarnia morska Stoer Head i The Old Man of Stoer

Wielu turystów docierających w te rejony postanawia odwiedzić latarnię morską Stoer Head, choć naszym zdaniem nie jest to punkt obowiązkowy. Sama latarnia nie jest zbyt widowiskowa, ale stoi na klifie o wysokości 54 metrów. Niestety jest to teren prywatny i nie da się wejść do środka budynku.
Dużo bardziej spektakularny widok zapewnia oddalona o około 3 kilometry na północ, formacja skalna, The Old Man of Stoer. Od latarni do skarpy, z widokiem na charakterystyczną skałę, prowadzi wydeptana przez turystów ścieżka.

Latarnia morska Stoer Head, Szkocja

Latarnia morska Stoer Head, Szkocja

Most Kylesku

Trochę trudno mi to zrozumieć, ale to podobno jedno z najczęściej fotografowanych miejsc na całej drodze North Coast 500. Rzeczywiście konstrukcja tego typu, w tak odludnym i mało uczęszczanym miejscu może trochę dziwić, ale nie jest aż tak spektakularna. Niemniej trzeba przyznać, że mimo swoich rozmiarów dość bezboleśnie wtapia się surowy naturalny krajobraz.

Most Kylesku, North Coast 500, Szkocja

Most Kylesku, North Coast 500, Szkocja

Balnakiel Bay i Sango Bay

To kolejne dwie malownicze zatoki z piaszczystymi plażami położone tuż obok miejscowości Durness. Obok pierwszej znajduje się też pięknie położony kościół i cmentarz. Samo Balnakiel jest domem dla wielu artystów i rzemieślników, więc można znaleźć tu unikalne rękodzieło.

Balnakiel Bay, Szkocja, North Coast 500

Balnakiel Bay, Szkocja

Balnakiel Bay, Szkocja

North Coast 500, Balnakiel Bay, Szkocja

2. North Coast 500 – wybrzeże północne

Odcinek północny North Coast 500, ciągnący się od Durness do John o’ Groats, jest zdecydowanie łatwiejszy do pokonania. Już przed miejscowością Strathy droga na stałe robi się dwujezdniowa, bez specjalnych mijanek. Do tego miejsca droga jest jednak nadal kręta i niezmiernie widowiskowa. Im jednak dalej na wschód tym krajobrazy stają się bardziej swojskie i rolnicze.

Smoo Cave

Tuż obok Durness znajduje się największa atrakcja tej części trasy North Coast 500, czyli jaskinia Smoo. Nazwa Smoo Cave pochodzi z języka nordyckiego (smjugg, smuga), co oznacza dziurę lub ukryte miejsce. Powstała w wyniku działania wód słodkich i słonych. Główna komora jest dziełem morza, a komory wewnętrzne zostały wydrążone przez strumienie. Po jaskini pływa się łódką, a także obserwuje podziemny, wysoki na 20 metrów wodospad. Niestety gdy dotarliśmy w to miejsce łódki już nie pływały, a jaskinię można było podziwiać tylko z zewnątrz.

W kwietniu, maju i wrześniu jaskinia otwarta jest od 11 do 16. W czerwcu, lipcu i sierpniu od 10 do 17. Wstęp kosztuje 6 funtów (dzieci 3 funty).

John O’Groats

Małe miasteczko John O’Groats, zamieszkiwane na co dzień przez 300 osób, znane jest głównie ze swojego położenia. To najdalej wysunięty na północ skrawek Szkocji, tu kończy się Wielka Brytania. To też chyba najbardziej turystyczny i to w tym negatywnym sensie punkt na całej trasie North Coast 500. Poza obowiązkowym w takim miejscu znakiem z odległościami do przeróżnych zakątków świata, jest tu także kilka restauracji i cała masa sklepików z pamiątkami. W tym jeden który całkowicie mnie urzekł. Otwarty przez cały rok sklep bożonarodzeniowy, w którym można kupić dosłownie wszystkie świąteczne dekoracje, ozdoby i gadżety.

John O’Groats, Szkocja

John O’Groats, Szkocja

John O’Groats, Szkocja

John O’Groats, Szkocja

John O’Groats, Szkocja

Duncansby Head i Duncansby Stacks

Oddalona o 5 minut jazdy samochodem od John O’Groats latarnia morska, to punkt obowiązkowy na trasie North Coast 500. Warto tam jednak pojechać nie ze względu na mało atrakcyjny budynek latarni, ale na niesamowite skały Duncansby Stacks wystające z morza zaledwie kilkaset metrów dalej.

Duncansby Head, latarnia morska, Szkocja

Charakterystyczne spiczaste stożki widać już właściwie z parkingu przy latarni. Jednak gdy dotarliśmy w to miejsce, cała okolica została nakryta przez niesamowicie niskie i gęste chmury. Nie widząc upragnionych skał poszliśmy wzdłuż klifowego wybrzeża z nadzieją, że wyłonią się w końcu spośród chmur. Spacer zajął nam około 30 minut i gdy już mieliśmy się poddać i wracać, chmury magicznie ustąpiły, a monumentalne skały były właściwie tuż obok nas. I musimy przyznać, że jeśli pogoda jest dobra, to nie ma po co iść aż tak daleko, choć to oczywiście bardzo przyjemny spacer. Najlepszy widok to ten z pierwszego punktu widokowego.

Duncansby Head, Duncansby Stacks, Szkocja

Duncansby Head, Duncansby Stacks, Szkocja

Duncansby Head, Duncansby Stacks, Szkocja

Duncansby Head, Szkocja

Duncansby Head, Szkocja

Duncansby Head, Szkocja

Duncansby Head, Szkocja

Duncansby Head, Szkocja

Duncansby Head, Szkocja

W drodze powrotnej śmialiśmy się jedynie z samych siebie, że skały cały czas były w zasięgu naszego wzroku tylko ukryte w gęstych chmurach. Cieszyliśmy się także, że zmienna, szkocka pogoda jednak była dla nas łaskawa i nasza cierpliwość została wynagrodzona. Wiele osób, które dotarło do tego miejsca, mniej więcej w tym samym momencie, zawracało zrezygnowanych. My wiedzieliśmy, że warunki pogodowe zmieniają się błyskawicznie i warto poczekać!

3. North Coast 500 – wybrzeże wschodnie

Od miejscowości Wick, aż do Inverness, droga North Coast 500 robi się zdecydowanie szersza, bardziej ruchliwa, a zarazem dużo mniej widokowa. Od tego miejsca spektakularne krajobrazy coraz częściej ustępują miejsca rolniczym i bardziej swojskim. Nie zrozumcie mnie źle, nie jest tu brzydko, ale bez porównania mniej ciekawie i różnorodnie niż na przeciwległym wybrzeżu. Więcej tu miast i miasteczek, czy atrakcji takich jak Dunrobin Castle, niż dzikiej przyrody, którą jednak uwielbiamy najbardziej. Na szczęście ten odcinek ze względu na dużo lepszą drogę można pokonać bardzo szybko i szczerze mówiąc tak też zrobiliśmy.

Noss Head i Sinclair Girnigoe Castle

Nieopodal Wick znajduje się latarnia morska Noss Head – bardzo podobna do tej z  Duncansby Head. Dodatkową atrakcją tego miejsca są ruiny zamku Sinclair Girnigoe. Zgodnie z legendami to właśnie w tym zamku może być ukryty Święty Graal.

Whaligoe Steps

Atrakcje tej części Szkocji są dość specyficzne. Lubicie chodzić po schodach? Tak? To jest to miejsce dla Was. Ponad 300 kamiennych schodów prowadzi w dół klifu, do czegoś co kiedyś było portem, a raczej małą przystanią w skalistej zatoce. Widoki, delikatnie mówiąc, nie są spektakularne, a na dodatek jak to ze schodami – gdy się z nich zejdzie, to potem trzeba po nich wrócić na górę.

Whaligoe Steps, Szkocja

Dunrobin Castle

Jeśli jest jakieś miejsce na wybrzeżu wschodnim trasy North Coast 500, które możemy z czystym sumieniem polecić, to będzie to właśnie zamek Dunrobin. Pięknie położony nad brzegiem morza, z pięknymi kwiecistymi ogrodami stanowi całkowite przeciwieństwo małych, kameralnych, kamiennych zamków północy. Więcej o Dunrobin możecie przeczytać w naszym wpisie o szkockich zamkach.

Dunrobin Castle, Szkocja

Dunrobin Castle, Szkocja

Inverness

Na wschodzie nie zachwyciła nas nawet nieformalna stolica Highlands – Inverness. To rzeczywiście doskonała baza wypadowa do zwiedzania północy czy wyprawy nad jezioro Loch Ness, w poszukiwaniu Nessi. Niestety miasto samo w sobie bardzo mnie rozczarowało.

Inverness, Szkocja

Inverness, Szkocja

Nie mogłem pogodzić się z brakiem dbałości o spójność architektoniczną miasta! Tuż obok pięknych, stylowych kamienic, postawiono obrzydliwe galerie handlowe z czegoś przypominającego naszą „wielką płytę”. Szkaradztwa, tak bardzo rzucały mi się w oczy, że przysłoniły mi wszystkie zalety miasteczka. Dlatego nie wierzcie pocztówkom – Inverness to miejsce, które można pominąć lub potraktować naprawdę po macoszemu.

Inverness, Szkocja

Inverness, Szkocja

4. North Coast 500 – przez środek Szkocji

Fragment drogi North Coast 500 od Inverness do Lochcarron to jedyny odcinek, którego nie udało nam się przejechać i bliżej poznać. Robi tak jednak wiele osób, by nie wracać potem tą samą drogą.
Ale i bez tych 60 mil wiemy, że NC500 to najpiękniejsza trasa w Szkocji – zwłaszcza jej zachodnia część. Dlatego planując wyjazd w te rejony nie poprzestawajcie na Wyspie Skye. Zaplanujcie co najmniej dwa dni na północy, a na pewno nie będziecie żałować.

North Coast 500, Szkocja

Mapa atrakcji North Coast 500

North Coast 500, Szkocja

North Coast 500, Szkocja

Podobał Ci się nasz artykuł? Kliknij "Lubię to!", "Udostępnij" lub oceń go!

North Coast 500 – najbardziej malownicza droga w Szkocji
Średnia ocena: 5