Raj kolekcjonera

Niektórzy z Was znają mnie jako kolekcjonera wpinów. Muszę przyznać że Argentyna okazała się wpinowym rajem. Tutaj znaczki wczepiane w klapę marynarki są wszędzie, nawet w kioskach z gazetami. Co gorsza ich wybór jest przeogromny, a ceny zazwyczaj bardzo niskie. Dlatego moja kolekcja już wzbogaciła się o ponad 50 sztuk… a wyjeżdżamy dopiero jutro 🙂

  • Anonymous

    Super piny, podobają mi się 🙂 Wracajcie bezpiecznie! Mario