fbpx

Cape Breton – najpiękniejszy region Nowej Szkocji

Cape Breton jest częścią kanadyjskiej prowincji Nowa Szkocja. Nazwa wyspy pochodzi prawdopodobnie od Baque Cap Breton, miejscowości położonej w pobliżu Bayonne we Francji. Od stałego lądu oddziela ją wąska cieśnina Canso, istnieje jednak połączenie lądowe z kontynentalną częścią Nowej Szkocji przez groblę Canso Causeway.
Wystarczy jednak rzut oka na mapę, by zauważyć, że Cape Breton składa się tak naprawdę z dwóch wysp rozdzielonych słonym jeziorem Bras d’Or. Tereny położone na wschód od jeziora to tereny płaskie, mniej urodzajne i mniej atrakcyjne turystycznie, co nie znaczy, że należy całkiem pominąć je w planowaniu podróży w te rejony. Warto wziąć pod uwagę muzeum Aleksandra Bella, twierdzę Louisbourg, a także Muzeum Marconiego.
Jednak to druga część wyspy – położona na zachód i północ od jeziora Bras d’Or absolutnie skradła nasze serca. To tam znajduje się Park Narodowy Cape Breton Highlands, założony w 1936 pierwszy park narodowy na terenie prowincji atlantyckich. A także jedna z najpiękniejszych tras samochodowych na świecie – Cabot Trail.

Kiedy jechać na Cape Breton?

Według portalu championtraveler, który zajmuje się analizą warunków atmosferycznych w poszczególnych krajach i rejonach świata, najlepszy moment na odwiedzenie wyspy Cape Breton, podany z zadziwiającą szczegółowością, to okres od 18 czerwca do 23 września. Na taką ocenę składa się kilka elementów, między innymi: temperatura i wilgotność powietrza, liczba i prawdopodobieństwo opadów, a także siła wiatru, który potrafi być w tym rejonie bardzo uciążliwy.

Cape Breton, na Cabot Trail

Najcieplejsze miesiące to sierpień, lipiec i wrzesień, ze średnimi temperaturami oscylującymi w granicach 24°C w ciągu dnia i około 18°C w nocy (lipiec i sierpień) oraz odpowiednio 20°C i 15°C we wrześniu. W lipcu i sierpniu można też spodziewać się najmniejszej liczby opadów. Jednocześnie wyspa jest w tym okresie oblegana przez największą liczbę turystów, więc wzrastają ceny noclegów i usług.
Nie bez powodu zostawiliśmy zwiedzanie tej części Nowej Szkocji na sam koniec naszego pobytu w Kraju Klonowego Liścia, czyli początek października. Co prawda w tym czasie temperatury były już znacznie niższe – około 10°C i zdarzyły się też pierwsze nocne przymrozki, a na domiar złego prawie codziennie padał deszcz, który znacznie pokrzyżował nam plany. Ale mimo to byliśmy zachwyceni widokami i tamtejszą jesienią, a poranny mgły i niskie chmury dodawały wszystkiemu magii i uroku. Wzgórza pomalowane we wszystkie odcienie żółtego, pomarańczowego i czerwonego wyglądały naprawdę nieziemsko.

Cape Breton, na Cabot Trail

Naprawdę mało jest państw, które dorównują Kanadzie pod kątem urody jesiennych krajobrazów, a wyspa Cape Breton jest pod tym względem wyjątkowa. Aleksander Graham Bell zafascynowany jej pięknem nazwał to miejsce rajem na ziemi: „Zjeździłem cały świat, widziałem kanadyjskie i amerykańskie Góry Skaliste, Andy, Alpy i wyżyny Szkocji, ale zwyczajne piękno Cape Breton przewyższa dotychczasowe doznania”.
Warto też wspomnieć, że na początku października odbywa się tam międzynarodowy festiwal Celtic Colours, który jest wielkim świętem muzyki i kultury tego regionu. To wyjątkowy moment na odwiedzenie Cape Breton, dlatego mimo niedoskonałych warunków pogodowych warto rozważyć właśnie ten termin.

Od Mikmaków, przez Francuzów, Brytyjczyków i Szkotów

Pierwotnymi mieszkańcami Cape Breton byli Indianie – głównie plemię Mikmaków. Europejczycy dotarli do Cape Breton w 1497 roku pod przywództwem słynnego podróżnika Johna Cabota, choć dziś wielu historyków podważa prawdziwość tej historii.
W lutym 1631 roku Karol I Stuart podarował wyspę Cape Breton Robertowi Gordononowi z Lochinvar i jego synowi, również Robertowi. W tym czasie przybywali tu głównie Szkoci, którzy w 1636 roku założyli między innymi miejscowość St. Peter’s. Na mocy traktatu z Utrechtu z 1713 roku, wyspę przekazano Francji, która uznała ją za część Akadii i przemianowała na „Île Royale”, czyli Wyspę Królewską.
50 lat później na mocy traktatu paryskiego Cape Breton została przekazana Brytyjczykom, którzy przyłączyli ją do kolonii Nowa Szkocja, obejmującej wówczas również Nowy Brunszwik. Od tego momentu rozpoczęło się dynamiczne osadnictwo brytyjskie.

Cape Breton, na Cabot Trail

W pierwszej połowie XIX wieku na wyspie osiedliła się duża grupa imigrantów ze Szkocji, z tzw. Highlands. Ich potomkowie mieli ogromny wpływ na ukształtowanie kultury wyspy, a dziś stanowią elitę intelektualną i finansową regionu. Wielu z nich używa jako pierwszego języka szkockiego gaelickiego, choć na przełomie wieków podejmowane były liczne działania mające na celu jego wyrugowanie – zlikwidowano między innym nauczanie szkolne w tym języku. Na szczęście w latach 50-tych XX-wieku zaczęto dostrzegać rolę turystyki, która wkrótce stała się ogromnym źródłem dochodów dla Cape Breton. Kultura gaelicka, w tym język, stała się elementem promocji wyspy. Gaelicki powrócił do szkół, utworzono również Gaelickie Kolegium Sztuki i Rzemiosła, a kultura szkocka przeżywa dziś swój renesans i przyciąga do Kanady miłośników z całego świata.

Ile dni poświęcić na zwiedzanie Cape Breton?

Cape Breton wydaje się być niewielką wyspą, ale spokojnie można by tam spędzić kilka tygodni i nie mieć dość. Jeśli zerkniecie na mapę szlaków, które się na niej znajdują, zrozumiecie co mam na myśli. W samym Parku Narodowym Cape Breton Highlands, który jest najpopularniejszą atrakcją regionu, jest ich aż 26, a wśród nich jeden z najpiękniejszych szlaków na świecie: Skyline Trail. Wyspa Cape Breton to istny raj dla miłośników pieszych wędrówek!

Cape Breton, szlakiSzlaki piesze na Cape Breton – kliknij mapę by powiększyć

Cape Breton, na Cabot Trail

Łącznie zarezerwowaliśmy na wyspie 5 noclegów: jeden w Mabou i 4 kolejne w Margaree Forks. Skoncentrowaliśmy się na północno-zachodniej części wyspy i na Parku Narodowym Cape Breton. Jesteśmy przekonani, że gdyby pogoda dopisała i gdybyśmy mogli wykorzystać ten czas w 100%, 5 dni wystarczyłoby nam na zrealizowanie naszych planów i przejście najbardziej widokowych szlaków w tym rejonie.

Cape Breton, na Cabot Trail

Cape Breton, na Cabot Trail
Cape Breton, na Cabot Trail

Jak dostać się na wyspę?

Na wyspę Cape Breton można dostać się na 3 sposoby: samochodem, samolotem lub promem.

Samolotem:

  • z Toronto, liniami Air Canada – codzienne jedno połączenie, a w sezonie także liniami WestJet
  • z Halifax codziennie kilka połączeń liniami Air Canada i jedno WestJet

Samochodem:

Najpopularniejszym środkiem transportu na wyspie pozostaje, jak w całej Ameryce Północnej, samochód. Jedynym połączeniem drogowym z Nową Szkocją jest autostrada 104 wiodąca przez groblę Canso Causeway.

Cape Breton, na Cabot Trail

Promem:

Precyzyjniej byłoby napisać, że promem można opuścić Cape Breton, niż się tam dostać. Promy pływają wyłącznie między Sydney i Port aux Basques lub Argentia i służą raczej jako transport na Nową Fundlandię.

Jak poruszać się po Cape Breton?

Podobnie jak w innych częściach Kanady, nie ma lepszego transportu niż własne auto. Autobusy w zasadzie tu nie docierają, poza firmą maritimebus, kursującą między największymi miastami, a biorąc pod uwagę naprawdę niewielki ruch lokalny, trudno chyba liczyć na autostop. Mając własny samochód dotrzecie w najpiękniejsze miejsca na wyspie i będziecie całkowicie niezależni od innych.

Cape Breton, na Cabot Trail

Gdzie mieszkać?

Baza noclegowa na Cape Breton jest stosunkowo dobrze rozwinięta. Noclegi można zarezerwować w hotelach i obiektach bed&breakfast przez Booking, ale też na campingach czy w kwaterach prywatnych np. przez Airbnb. Planując wyjazd latem lub w czasie festiwalu Celtic Colours warto zrobić rezerwację z wyprzedzeniem. Trzeba też pamiętać, że poza sezonem część miejsc jest niedostępna, a tym samym nasz wybór jest ograniczony.

Cape Breton, na Cabot Trail

Cape Breton, na Cabot Trail

Jeśli chcecie skoncentrować się na zwiedzaniu Parku Narodowego, dobrze mieszkać gdzieś w pobliżu, by nie tracić czasu na codzienne dojazdy do szlaków. Planując piesze wycieczki można po prostu rezerwować noclegi w kolejnych miejscowościach, przemieszczając się cały czas do przodu. Można też zrobić sobie bazę noclegową w jednym miejscu, jednak nie dalej niż w Baddeck lub Margaree Forks, choć w obu przypadkach to około 1 godzina drogi do najbliższego wjazdu do parku. Inne popularne miejscowości to Cheticamp, Pleasant Bay lub Ingonish, jednak ze względu na swoją lokalizację, ceny są w nich znacznie wyższe.
Odległości pomiędzy poszczególnymi miastami możecie zobaczyć na poniższej grafice.

Cape Breton, odległościOdległości między miastami na Cape Breton

Cape Breton



Booking.com

Podobał Ci się nasz artykuł? Kliknij "Lubię to!", "Udostępnij" lub oceń go!