fbpx

Samochodem po Omanie – kompendium wiedzy

Najlepszym, jeśli nie jedynym sposobem by sprawnie i wygodnie poznać Oman na własną rękę, jest wynajęcie samochodu i podróż przez kraj. Sieć drogowa jest dobrze rozwinięta i pozwala na dotarcie do wszystkich głównych atrakcji turystycznych. Do wyprawy autem zachęcają też lokalne ceny paliwa, które są jednymi z najniższych na świecie. Przyjrzymy się zatem bliżej jak podróżuje się samochodem po Omanie.

samochodem po Omanie

Wypożyczenie samochodu w Omanie

Do wypożyczenia samochodu w Omanie wystarczy polskie prawo jazdy. Żadna firma rentalowa nie będzie od Was wymagała międzynarodowego prawa jazdy. W wielu poradnikach znajdziecie jednak informację, że ten drugi dokument będzie Wam potrzebny w razie kontroli drogowej lub co gorsza wypadku. Nie jest to do końca prawdą. Oman nie jest sygnatariuszem żadnej z dwóch międzynarodowych konwencji odnoszących się do międzynarodowego prawa jazdy, a zatem oficjalnie nie potrzeba takiego dokumentu do jazdy po jego terytorium. Nie zmienia to jednak faktu, że międzynarodowe prawo jazdy zawsze warto mieć ze sobą, bo jest w języku angielskim – zrozumiałym dla lokalnych władz.

W Omanie działa wiele międzynarodowych wypożyczalni aut, które mają swoje przedstawicielstwa zarówno na lotniskach w Maskacie i Salala, jak i w centrach miast. Na rynku istnieją też lokalne firmy, które specjalizują się głównie w wypożyczaniu samochodów z napędem na cztery koła.

Najlepsze oferty wypożyczalni w Omanie znajdziecie na stronie porównywarki cen.

samochodem po Omanie

Ceny za wypożyczenie auta osobowego zaczynają się od około 100 PLN za dobę i około 300 PLN za samochód terenowy. Właściwie wszystkie firmy w warunkach wynajmu zawierają zapis o maksymalnej dopuszczalnej liczbie przejechanych kilometrów. Zazwyczaj limit wynosi 200-250 km na dobę, ale co może brzmi nieco dziwnie, warto negocjować. Nam udało się uzyskać dodatkowe 30 km dziennie, co przy dwutygodniowym wynajmie pozwoliło na przejechanie w podstawowej cenie ponad 400 km więcej. W limicie zmieściliśmy się na styk, choć to głównie przez pogodę, która zmusiła nas do zmiany trasy. Dopłaty za przekroczenie limitu zależą od wypożyczalni i potrafią wahać się od 0,1 do 1 OMR za kilometr. To naprawdę sporo.

Przeczytajcie także nasz artykuł: Jak wypożyczyć samochód? Kompendium wiedzy

Jaki samochód wypożyczyć w Omanie?

Osobowy czy z napędem na cztery koła? To podstawowe pytanie na które muszą sobie odpowiedzieć turyści podróżujący samochodem po Omanie. Oczywiście wszystko zależy od tego gdzie chcemy dojechać. Główne i zwykłe drogi są bardzo dobrej jakości i nie będzie najmniejszych problemów by poruszać się nimi nawet najmniejszą osobówką (chyba, że spadnie ulewny deszcz, wtedy część dróg nawet asfaltowych może być zupełnie nieprzejezdna). Są jednak miejsca i trasy, których zwykłym autem nie pokonamy.

samochodem po Omanie

Przede wszystkim samochód z napędem 4×4 będzie niezbędny jeśli chcemy spenetrować pustynię. Wahiba Sands (Sharqiya Sands) to miejsce gdzie nie spotkacie innych samochodów niż terenowe. Jazda po pustynnych wydmach to nie przelewki. Nawet z dobrym autem, odpowiednim ciśnieniem w oponach i doświadczeniem łatwo zakopać się w nieznanym terenie. Osobowym nawet nie ma co próbować.
Zwykłym autem nie da się również zdobyć wielu górskich, szutrowych dróg. Słynna trasa przez Wadi Bani Awf, a zwłaszcza pierwsza połowa odcinka z Bilad Sayt w kierunku Al-Hamra to przygoda nawet gdy jedziecie samochodem z napędem na cztery koła. Droga do wioski Mibam na końcu Wadi Tiwi to również trasa tylko dla 4WD. Podobnie jest z dojazdem na Salma Plateau, do jaskiń Majlis al Jinn od strony Fins i Tiwi. Jazda w górę to wyzwanie dla silnika, w dół dla hamulców. Tamtejsze wielbłądy nigdy nie widziały samochodu bez napędu na cztery koła.

Wahiba Sands, Sharqiya Sands, wydmy

Nie próbujcie też wjechać osobówką do Wadi Ghul od strony południowej. Samochód terenowy jadący przed nami zakopał się w kamieniach i zawracał… my dotarliśmy do końca, czyli do miejsca gdzie dalej jechać się już nie da. Aut osobowych na trasie brak!

Przejazd przez Wadi Ghul

Warto też wspomnieć o wjeździe na Jabal Akhdar, gdzie znajduje się punkt kontrolny przez który nie są przepuszczane samochody bez napędu na cztery koła. Nie jest to dla nas do końca jasne dlaczego akurat tam postanowiono ograniczyć dostęp dla aut osobowych, bo dalej droga jest asfaltowa. Choć trzeba przyznać, że stroma.

droga, Jabal Akhdar

Oczywiście nie wymieniliśmy tu wszystkich miejsc, gdzie nie wjedziecie zwykłym samochodem osobowym. Zasada jest dość prosta – wysokie góry i pustynia wymagają napędu na cztery koła. Jeśli chcecie pozostać na wybrzeżu, podziwiać plaże, zwiedzać miasta, suki i forty to nie musicie dodatkowo inwestować. Ale jeśli chcecie zobaczyć to co w Omanie najpiękniejsze i najbardziej dzikie na pewno docenicie wybór auta terenowego i nie będziecie żałować pieniędzy wydanych na 4WD.

Niezależnie jaki samochód wybierzecie, uważnie przeczytajcie warunki wynajmu, a szczególnie paragraf, w którym wymienione są drogi po których możecie oficjalnie jeździć. Czasem nawet przy wypożyczaniu auta 4×4 zdarza się, że drobnym drukiem opisane są wykluczenia, które nie pozwalają na offroad i jeżdżenie drogami szutrowymi i nieutwardzonymi. Warto to dokładnie sprawdzić, żeby potem nie było przykrych niespodzianek.

Drogi i przepisy drogowe w Omanie

Mimo że Oman aż do 1951 roku był państwem pod brytyjskim protektoratem, to w kraju obowiązuje ruch prawostronny. Nie ma się jednak czemu dziwić jeśli zdamy sobie sprawę, że sieć drogowa w Omanie powstała niemal w całości po roku 1971, czyli po przejęciu władzy przez Sułtana Kabusa ibn Sa’ida.
Sieć asfaltowych dróg w kraju łączy wszystkie największe miasta i jest stale bardzo dynamicznie rozbudowywana. W wielu miejscach mijaliśmy place budowy nowych arterii lub rozbudowy i przebudowy starych. Drogi są szerokie i dobrej jakości.

samochodem po Omanie, autostrada

Oznaczenia dróg i największych atrakcji turystycznych są zazwyczaj bardzo czytelne, a wszystkie znaki są występują zarówno po arabsku jak i po angielsku. Poza znakami tradycyjnie spotykanymi na naszych drogach może spotkać też wyjątkowe, charakterystyczne jedynie dla tego regionu. Są to na przykład ostrzeżenia przed wielbłądami, wydmami piaskowymi, czy też rwącymi strumieniami, które w czasie ulewnych opadów mogą przecinać drogi. Te ostatnie to bardzo powszechny widok w Omanie. Zazwyczaj towarzyszy im czerwona tabliczka z napisem “Stop if water is at red”, a kilkadziesiąt metrów dalej pomalowany na biało-czerwono słupek pokazujący maksymalny dopuszczalny poziom wody, przy którym można przejeżdżać dalej.

samochodem po Omanie, znak powódź

samochodem po Omanie, znak powódź

samochodem po Omanie, stop, znak

Bardzo charakterystycznym widokiem na omańskich autostradach i większych skrzyżowaniach w miastach są fotoradary. Co prawda z naszych obserwacji wynika, że większość z urządzeń pomiarowych nie działa, ale mimo to nie warto ryzykować. A nawet gdybyście się rozpędzili na autostradzie, to wiele samochodów z omańskich wypożyczalni ma zainstalowany specjalny brzęczek, który po przekroczeniu 120km/h wydaje bardzo uciążliwy dźwięk.

samochodem po Omanie, fotoradary, znak

Poza autostradami, choć radarów jest mniej, również nie warto pędzić. Omańczycy uwielbiają budować na drogach progi zwalniające. To świetny patent na spowolnienie krnąbrnych kierowców. Niestety szkopuł w tym, że często progi są bardzo słabo oznakowane. Teoretycznie każdy powinien być pomalowany na żółto i poprzedzony ostrzegawczym znakiem pionowym. Niestety praktyka jest zgoła inna. Znaki występują rzadko, a farba dawno się starła. Dlatego uważajcie przed skrzyżowaniami i budynkami publicznymi – tam progi występują najczęściej.

Pamiętajcie też by uważać na zwierzęta przebiegające przez drogi. Kozy, osły i wielbłądy to omańska codzienność. Uważajcie zwłaszcza na te ostatnie, potrafią naprawdę szybko biegać, a spotkanie z tak wielkim zwierzęciem nigdy nie kończy się dobrze.

Dopuszczalny poziom alkoholu we krwi wynosi 0,0 promila.
Numer alarmowy w razie problemów to 999.

samochodem po Omanie, znak uwaga wielbłądy
samochodem po Omanie

samochodem po Omanie, wielbłądy

Ograniczenia prędkości

Autostrady – 120km/h
Poza terenem zabudowanym – 90km/h
Drogi dwupasmowe w miastach – od 60 do 80km/h
Teren zabudowany – od 40 km/h

Mandaty w Omanie

Jeżdżąc samochodem po Omanie nie przejeżdżajcie na czerwonym świetle! Nigdy! Na tle innych drogowych wykroczeń to jest zdecydowanie najgorsze. O ile mandat za przekroczenie prędkości to maksymalnie 50 OMR, to za przejechanie na czerwonym świetle grozi nawet 500 OMR i rok więzienia. Szczegółowy taryfikator mandatów znajdziecie na stronach Times of Oman.

samochodem po Omanie, kozy na drodze

Omańscy kierowcy

Po dwóch tygodniach jeżdżenia po omańskich miastach i pustkowiach mam raczej dobre zdanie o tamtejszych kierowcach. Mieliśmy tylko jedną niebezpieczną sytuację drogową w Maskacie, gdy kierowca zajechał nam drogę, ale wyglądał bardziej na przyjezdnego z Azji Południowej niż na rodowitego Omańczyka.
Lokalni kierowcy czasem jeżdżą za szybko, nie lubią używać kierunkowskazów i dość późno po zmierzchu włączają światła. Pewnie doświadczycie też jazdy na zderzaku, zwłaszcza na autostradzie. Mimo to na drogach panuje dość wysoka kultura jazdy, a kierowcy stosują się do przepisów.

samochodem po Omanie, wielbłąd na pace, pustynia

Ceny paliwa i stacje benzynowe w Omanie

Oman to kraj który zbudował swój dobrobyt na ropie naftowej. Nic więc dziwnego, że ceny paliwa są tu wyjątkowo niskie. W czasie naszego pobytu (grudzień 2019) cena na wszystkich stacjach benzynowych wynosiła 0,211 OMR, czyli nieco ponad 2 PLN za litr benzyny 91 oktanowej.
Stacje benzynowe są w każdej większej miejscowości, więc nie ma problemu z dostępem do paliwa. Pamiętajcie jednak, by zawsze przed wjazdem w wysokie góry lub na pustynię tankować do pełna. Zużycie paliwa w takich warunkach może być ekstremalnie duże. Dobrą zasadą jest też dotankowanie, gdy poziom baku dojdzie do ⅓ pojemności.
Nie na wszystkich stacjach akceptowane są płatności kartami. Zazwyczaj musieliśmy płacić gotówką.

Przeczytaj także nasz artykuł z informacjami praktycznymi o Omanie.

Samochodem po Omanie – nawigacja

Nawet najwięksi zwolennicy tradycyjnych, papierowych map, do których zresztą się zaliczam, w Omanie szybko się poddają i przerzucają na nawigacje w telefonach. Jeszcze przed wyjazdem zainstalowaliśmy offlinowe wersje map Omanu w czterech aplikacjach: Google Maps, Maps.me, HERE WeGo i CityMaps2Go. Wbrew pozorom pomysł wcale nie był taki zły, bo nie było aplikacji idealnej, a każda sprawdzała się lepiej lub gorzej w różnych miejscach kraju. Najszybciej zrezygnowaliśmy z tej ostatniej, która okazała się mało przydatna.
Bezapelacyjnie najlepsza – najbardziej precyzyjna i z największą ilością detali – była Maps.me. Na drugim miejscu postawiłbym Google Maps, które nie zawierało tylu szczegółów, ale czasem znajdowało lepsze trasy.
Najważniejsze by zainstalować odpowiednie aplikacje i mapy jeszcze przed wyjazdem. Pozwoli to nie narażać się na koszty roamingu danych lub niepotrzebnego zużycia transferu w lokalnej sieci GSM.

samochodem po Omanie, pustynia

Jak już wspominałem drogi i największe atrakcje są zazwyczaj dobrze oznakowane, a wszystkie drogowskazy występują zarówno po arabsku jak i po angielsku. Osobiście przeszkadzały mi jednak dwie rzeczy. Po pierwsze wyjątkowo rzadkie, o ile jakiekolwiek, oznaczenie numerów dróg. Czasem można było odnaleźć numery autostrad, ale drogi lokalne numerowane są właściwie tylko na mapach. Drugą dość wyjątkową rzeczą jest zmieniająca się angielskojęzyczna pisownia miejscowości. Zresztą nie tylko znaki są mylące. Po sprawdzeniu w Google już sam nie mam pewności czy słynna górska wioska Bilad Sayt (42k wyników w Google) nie nazywa się przypadkiem Bald Sayt (967k wyników!!) lub Balad Sayt (110k wyników) a może nawet Bilad Seet (43k wyników). Zresztą Wikipedia mówi co innego, Google Maps co innego, a lokalne przewodniki jeszcze coś zupełnie odmiennego. Zgubić się nie da, ale zdezorientować łatwo 🙂

Wiele przewodników i map podaje precyzyjne koordynaty GPS konkretnych miejsc. Musimy przyznać, że to rewelacyjny pomysł. Dzięki temu nawet na największych pustkowiach nie sposób się zgubić i dotrzeć do właściwego punktu. Koordynaty można wpisywać bezpośrednio do wyszukiwarek miejsc zarówno w Maps.me i Google Maps.

Podobał Ci się nasz artykuł? Kliknij "Lubię to!", "Udostępnij" lub oceń go!